Fani Barcelony w szoku. Mieli już gotowe memy, a tu taka niespodzianka
Przez pierwszą połowę meczu Francja – Senegal internet bawił się kosztem Kyliana Mbappé. Gwiazda Realu Madryt długo nie potrafiła znaleźć drogi do bramki, a Senegal momentami sprawiał wrażenie drużyny bliższej objęcia prowadzenia.
W drugiej połowie wszystko się jednak zmieniło.
Mbappé najpierw został pozbawiony ewidentnego rzutu karnego po starciu w polu karnym. Sędzia i VAR uznali, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, choć spora część ekspertów i kibiców do dziś nie rozumie tej decyzji. Francuzi mogli więc poczuć się zwyczajnie okradzeni.
Na szczęście dla “Trójkolorowych” ich kapitan postanowił wymierzyć sprawiedliwość osobiście. Mbappé otworzył wynik spotkania, a gdy Senegal w doliczonym czasie gry złapał kontakt, odpowiedział błyskawicznie kolejnym trafieniem. Między jego golami do siatki trafił również Bradley Barcola.
Jeszcze kilkadziesiąt minut wcześniej wielu szydziło z napastnika Realu Madryt. Ostatecznie skończyło się klasycznie. Kiedy Francja najbardziej go potrzebowała, Mbappé przypomniał, dlaczego od lat należy do ścisłej światowej czołówki.
A memy? Cóż… tym razem muszą poczekać na kolejny mecz.
