Barça wygrała Mundial. Tylko FIFA o tym nie wie
Po finale Barcelona zdążyła już dopisać sobie pół pucharu, osiem medali i kilka rekordów Lamine’a Yamala. Problem pojawił się dopiero wtedy, gdy FIFA opublikowała wybraną przez kibiców „jedenastkę marzeń”. Nie znalazł się w niej ani jeden obecny piłkarz Barçy. Nawet Pau Cubarsí, oficjalnie uznany za najlepszego młodego zawodnika turnieju, przegrał miejsce z Upamecano i Lisandro Martínezem.
Jak wyjaśnia FIFA na swojej stronie, kibice głosowali po każdej rundzie, a po finale wybierali spośród wcześniejszych zwycięzców oraz zawodników dodatkowo wskazanych przez organizatorów. FIFA zachowała jeszcze prawo do „potwierdzenia” wyników. W bramce znalazł się Vozinha, w obronie Pedro Porro, Upamecano, Lisandro Martínez i Cucurella, w pomocy Rodri, Olise i Bellingham, a w ataku Haaland, Messi oraz Mbappé. Unai Simón, czyli najlepszy bramkarz mundialu, również może sobie obejrzeć tę drużynę na stronie internetowej.
Oczywiście takie głosowania są bardziej konkursem popularności niż analizą turnieju. Barcelona może więc spokojnie uznać Messiego za swojego przedstawiciela, Cubarsíemu dopisać moralne zwycięstwo, a brak pozostałych zawodników wyjaśnić światowym spiskiem. Mundial został przecież wygrany przez Barçę — chyba że akurat trzeba podać nazwiska.
