Rodri chce Realu. Barcelonie zostało zainteresowanie
Barcelona zdążyła zainteresować się Rodrim, Manchester City miał nawet dopuszczać sprzedaż do Katalonii, ale zabrakło jednego drobiazgu: sam piłkarz woli Real Madryt. Jak podaje „Barca Blaugranes”, rozmowy między Królewskimi a City mają być już zaawansowane, a na stole znajduje się czteroletni kontrakt.
Trudno mówić o niespodziance. Rodri urodził się w Madrycie, szkolił się w Atlético, a teraz może wrócić do rodzinnego miasta jako 30-letni zdobywca Złotej Piłki z 2024 roku i jeden z liderów mistrzowskiej reprezentacji Hiszpanii. Co ciekawe, w kadrze, która wygrała mundial w 2026 roku, nie było żadnego zawodnika Realu. Florentino Pérez najwyraźniej postanowił naprawić ten błąd przy pierwszej możliwej okazji.
Barcelonie pozostaje zwycięstwo moralne: była zainteresowana, City podobno nie protestowało, a nazwisko Rodriego pojawiło się obok herbu klubu. Transferu nie ma, ale narracja, że wszystko było blisko, znów trzyma poziom.
