Real Wziął Diomandé
Real Madryt oficjalnie potwierdził transfer Yana Diomandé z RB Lipsk. 19-letni skrzydłowy podpisał kontrakt aż do 30 czerwca 2033 roku. Według zgodnych informacji mediów Królewscy zapłacą 125 milionów euro oraz kolejne 15 milionów w bonusach. Real po prostu kupił jednego z najbardziej rozchwytywanych młodych piłkarzy Europy. W Barcelonie taka operacja najpierw wymagałaby dwudziestu artykułów o „wielkim marzeniu zawodnika”.
Diomandé zakończył swój pierwszy sezon w Lipsku z 13 golami i 10 asystami w 36 meczach. Jeszcze latem 2025 roku niemiecki klub zapłacił za niego Leganés 20 milionów euro. Po dwunastu miesiącach sprzedaje go za ponad sześć razy więcej. Nawet Barça musi być pod wrażeniem — zwykle to ona uczestniczy w takich interesach, tylko po tej drugiej stronie.
Transfer opóźnił konflikt między dawną i obecną agencją zawodnika, ale ani wyjazd Diomandé na obóz Lipska, ani walka o prowizje nie zmieniły jego decyzji. Iworyjczyk od początku chciał trafić do Madrytu, a Real ostatecznie spełnił żądania Niemców. Bez publicznych ultimatum, kolejnych „decydujących tygodni” i informowania co trzy dni, że piłkarz jest już jedną nogą w klubie.
To już szóste wzmocnienie Realu przed nowym sezonem po Konaté, Dumfrisie, Bernardo Silvie, Cucurelli i Espím. José Mourinho chciał szybkiego, przebojowego skrzydłowego i właśnie go dostał. Barcelona może teraz spokojnie poinformować, że obserwowała Diomandé jeszcze w Leganés, ale ostatecznie uznała, że nie pasował do profilu. Najlepiej zrobić to dopiero po jego pierwszym hat-tricku.
