Cristiano Zaczął Odliczanie
Cristiano Ronaldo przez lata zachowywał się tak, jakby metryka była jedynie nieuprzejmą sugestią. Strzelał kolejne gole, poprawiał rekordy i przesuwał granicę kariery dalej, niż ktokolwiek rozsądnie zakładał. Teraz po raz pierwszy tak wyraźnie wskazał jednak miejsce, w którym może znajdować się meta.
— To prawdopodobnie mój ostatni rok w futbolu. Chcę pozostawić po sobie spektakularne dziedzictwo — powiedział 41-letni Portugalczyk w rozmowie z magazynem „Vogue”.
Najważniejsze słowo brzmi tutaj „prawdopodobnie”. Cristiano nie ogłosił definitywnego zakończenia kariery i nie podał daty swojego ostatniego spotkania. Jego kontrakt z Al-Nassr obowiązuje do czerwca 2027 roku i wszystko wskazuje na to, że właśnie ten sezon może zamknąć trwającą ćwierć wieku zawodową karierę.
Ronaldo nie ukrywa, że przygotowuje się już do życia bez codziennych treningów i meczów. Zamierza więcej podróżować, spędzać czas z rodziną oraz grać w padla, którego od dawna jest fanem. Ma również liczne inwestycje i projekty biznesowe. Sam przyznał, że futbol pozostawi po sobie ogromną pustkę, dlatego nie chce próbować wypełnić jej jednym zajęciem.
Zanim jednak zacznie pakować rakietę do padla, pozostała jeszcze jedna sprawa. Cristiano ma obecnie 976 oficjalnych bramek dla klubów i reprezentacji Portugalii. Do osiągnięcia niewiarygodnej granicy tysiąca trafień brakuje mu 24 goli. Przy jego dotychczasowej skuteczności to cel jak najbardziej realny, choć po raz pierwszy wiadomo już, że czasu nie zostało nieskończenie wiele.
Ogromną część tego dorobku wypracował w Realu Madryt. W latach 2009–2018 zdobył dla Królewskich 450 bramek w 438 spotkaniach, stając się najlepszym strzelcem w historii klubu. Z Realem czterokrotnie wygrał Champions League, a jego dziewięć sezonów na Santiago Bernabéu przyniosło serię rekordów, które do dziś wyglądają jak statystyki wpisane z wyłączonym limitem realizmu.
Portugalczyk nie wystąpił w pierwszym ligowym meczu Al-Nassr w nowym sezonie. Oglądał z trybun zwycięstwo 3:0 nad Al-Fateh, ponieważ Ange Postecoglou zdecydował się dać mu odpocząć po późnym powrocie do klubu. Trener podkreślił, że nie chodzi o problem zdrowotny, a Ronaldo może wrócić już na spotkanie w saudyjskim Pucharze Króla.
Ostatnie mistrzostwa świata również są już za nim. Portugalia odpadła po porażce 0:1 z Hiszpanią w 1/8 finału, a Cristiano potwierdził później, że nie wystąpi więcej na tym turnieju. Nie zdecydował jeszcze, czy definitywnie kończy także grę w reprezentacji.
Końcowe odliczanie prawdopodobnie się rozpoczęło. Nadal nie znamy dokładnej daty pożegnania, ale po raz pierwszy wypowiedział ją na głos sam zainteresowany. Zanim Ronaldo odejdzie, będzie próbował dopisać ostatnie gole i zamknąć karierę liczbą, która pasuje do całej tej historii: 1000.
