Mourinho Ma Czterech Nietykalnych
Okres przygotowawczy miał dać José Mourinho odpowiedzi i wygląda na to, że przynajmniej w ofensywie już je otrzymał. Według analizy dziennika „AS” portugalski trener zbuduje atak Realu Madryt wokół czterech zawodników: Ousmane’a Diomande, Jude’a Bellinghama, Viníciusa Júniora oraz Kyliana Mbappé.
Bazowym ustawieniem ma być 4-2-3-1. Mbappé zajmie miejsce na środku ataku, Vinícius rozpocznie z lewej strony, a Diomande otrzyma przestrzeń na prawym skrzydle. Pomiędzy nimi ma poruszać się Bellingham, wracający do roli ofensywnego pomocnika, w której pokazał już najlepszą wersję podczas pierwszego sezonu w Madrycie.
Cała czwórka nie zagrała jeszcze razem. Diomande, Bellingham i Mbappé późno dołączyli do przygotowań po mundialu, dlatego Mourinho ostrożnie zarządzał ich minutami. W ostatnim sparingu z Schalke Mbappé rozegrał pierwszą połowę, a pozostali weszli dopiero po przerwie. Przez około 25 minut Diomande, Bellingham i Vinícius grali razem za plecami Carlosa Espíego.
Mourinho podkreślił po spotkaniu, że decyzje dotyczące czasu gry były podejmowane na podstawie danych fizycznych oraz informacji przekazywanych przez samych zawodników. Portugalczyk nie chciał przyspieszać powrotu piłkarzy, którzy mieli za sobą zaledwie kilka treningów. Liga zaczyna się raz, urazy potrafią zostać na dłużej.
Mimo niepełnego składu Real Madryt zakończył oficjalne mecze przygotowawcze trzema zwycięstwami i jednym remisem. W ostatnim sprawdzianie pokonał Schalke 3:0 po bramkach Mbappé, Deana Huijsena i Carlosa Espíego. Dziennik „AS”, uwzględniając również dwa zamknięte mecze treningowe, wylicza pięć zwycięstw, jeden remis oraz 243 minuty bez straty gola.
Najważniejszym odkryciem nie jest jednak sam bilans, lecz coraz wyraźniejszy podział ról. Mbappé ma być zawodnikiem kończącym akcje. Vinícius zachowa swobodę na lewej stronie, Bellingham otrzyma miejsce bliżej pola karnego, a Diomande wniesie szybkość i bezpośredniość po przeciwnej stronie.
To zestawienie łączy czterech piłkarzy o zupełnie innych profilach. Mbappé i Vinícius mogą wymieniać się pozycjami, Bellingham atakować wolne przestrzenie, a Diomande rozciągać obronę rywala. Mourinho nie próbuje zmieścić największych nazwisk w jednym składzie wyłącznie ze względu na ich status. Buduje ustawienie, które ma wykorzystać ich najmocniejsze strony.
Hierarchia nie oznacza przy tym braku konkurencji. Arda Güler rozpoczął w podstawowym składzie wszystkie sześć przedsezonowych testów i zanotował dwie asysty. Brahim Díaz może występować na prawym skrzydle, natomiast Endrick oraz Carlos Espí będą walczyć o minuty w ataku. Rezerwowi nie wyglądają jak zawodnicy przeznaczeni wyłącznie do oglądania meczów z dobrych miejsc.
Real Madryt nadal ma kilka niewiadomych w obronie i środku pola, ale ofensywny plan jest już czytelny. Diomande, Bellingham, Vinícius i Mbappé mają tworzyć pierwszą linię zespołu Mourinho. Teraz pozostaje zobaczyć ich razem na boisku — bo na papierze trudno znaleźć w Europie czwórkę wyglądającą groźniej.
