Barcelona zaczyna obronę tytułu bez rytmu. Przed nią osiem meczów w 29 dni
Barcelona wreszcie rozpoczyna sezon ligowy. Tydzień później niż większość rywali, z zawodnikami znajdującymi się na różnych etapach przygotowań i terminarzem, który od razu przestaje udawać, że zamierza być uprzejmy. W ciągu najbliższych 29 dni drużyna Hansiego Flicka ma rozegrać osiem spotkań.
Pierwszym rywalem będzie Elche. Mecz odbędzie się w niedzielę o godzinie 21:30 na Estadio Martínez Valero. Dla Barcelony będzie to pierwsze oficjalne spotkanie sezonu 2026/27, chociaż formalnie mowa o drugiej kolejce La Liga.
Pierwotny mecz pierwszej kolejki z Athletikiem zostanie rozegrany dopiero w czwartek. Opóźnienie wynika z udziału wielu zawodników Barcelony w końcowej fazie mistrzostw świata. Dzięki temu kadrowicze dostali dodatkowy czas na odpoczynek. Problem w tym, że odpoczynek i przygotowanie do gry nie są dokładnie tym samym.
Flick przyznał przed spotkaniem, że część zawodników nadal nie znajduje się w optymalnej dyspozycji. Niemiec uprzedził, że przez pierwsze tygodnie gra Barcelony może nie wyglądać płynnie, ale natychmiast zamknął sobie wygodne wyjście awaryjne: nie zamierza traktować krótkich przygotowań jako usprawiedliwienia dla utraty punktów.
Barcelona ma zatem wygrywać, zanim zdąży być gotowa. W klubie takie tempo pracy nie powinno już nikogo zaskakiwać. Zwykle jednak dotyczyło ono rejestracji zawodników pod koniec okna transferowego, a nie całego terminarza.
Od meczu z Elche rozpocznie się seria ośmiu spotkań w 29 dni w La Liga i Champions League. Już cztery dni po niedzielnym debiucie Barcelona zagra u siebie z Athletikiem, a 31 sierpnia podejmie Rayo Vallecano. Trzy pierwsze ligowe mecze zostaną więc rozegrane w ciągu zaledwie ośmiu dni.
Sytuacji nie ułatwiają problemy kadrowe. Rodri nie poleciał do Elche i ma rozpocząć pełne treningi z zespołem dopiero w poniedziałek. Frenkie de Jong oraz Roony Bardghji również są wymieniani wśród nieobecnych. João Cancelo został natomiast zarejestrowany, trenował z drużyną i według Flicka jest gotowy do gry.
Największą niewiadomą pozostaje środek ataku. Po odejściu Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa Barcelona nadal nie sprowadziła klasycznej dziewiątki. Flick zapewnił, że wie już, kto wystąpi na tej pozycji, i zapowiedział możliwość niespodzianki. Naturalnym kandydatem jest Hamza Abdelkarim, najlepszy strzelec drużyny w okresie przygotowawczym, ale trener nie potwierdził jego miejsca w podstawowym składzie.
Krążące od rana jedenastki należy traktować wyłącznie jako przewidywania. Oficjalny skład zostanie ogłoszony przed meczem. Na razie pewne jest jedynie to, że Flick będzie musiał połączyć zawodników mających za sobą pełne przygotowania z tymi, którzy niedawno wrócili z urlopów albo dopiero zaczęli trenować z nowymi kolegami.
Elche ma własne problemy, choć nie zamierza ograniczyć się do pilnowania własnego pola karnego. Zespół Martína Anselmiego rozpoczął sezon remisem 1:1 z Deportivo La Coruña i utrzymał w tym spotkaniu ponad 60 procent posiadania piłki. Kontynuuje w ten sposób odważny styl wprowadzony wcześniej przez byłego asystenta Barcelony Edera Sarabię.
Gospodarze stracili jednak trzech najlepszych strzelców poprzedniego sezonu. Ich atak został przebudowany, a część nowych zawodników dopiero poznaje realia La Liga. Barcelona nie powinna więc potrzebować kompletnego składu i kilku tygodni wspólnych treningów, aby stworzyć sobie sytuacje bramkowe. Przynajmniej w teorii. Teoria w sierpniu bywa wyjątkowo odważna.
Za Barceloną przemawia również historia. Klub wygrał osiem ostatnich spotkań rozgrywanych na Estadio Martínez Valero. Według oficjalnej strony Barcelony w piętnastu starciach z Elche od 2011 roku zespół odniósł czternaście zwycięstw i zanotował jeden remis.
Na trybunach ma pojawić się ponad 30 tysięcy widzów. Dla Elche będzie to pierwszy domowy mecz sezonu, dlatego Barcelona nie dostanie spokojnego wieczoru tylko dlatego, że bukmacherzy widzą w niej zdecydowanego faworyta.
Flick rozpoczyna obronę mistrzostwa z mocniejszą kadrą, ale bez nowego napastnika i bez pełnej gotowości kilku ważnych zawodników. Niedzielny mecz nie musi jeszcze pokazać, jak Barcelona będzie wyglądać w tym sezonie. Pokaże za to, czy potrafi zdobywać punkty, zanim sama ustali, kto jest zdrowy, kto przygotowany, a kto właściwie ma grać na dziewiątce.
Elche – FC Barcelona
Data: niedziela, 23 sierpnia 2026 roku
Godzina: 21:30 czasu polskiego
Stadion: Estadio Martínez Valero
Rozgrywki: La Liga, 2. kolejka
Transmisja w Polsce: oficjalny przewodnik Barcelony wskazuje Canal+ jako posiadacza praw. Klub zaleca sprawdzenie lokalnego programu w celu potwierdzenia konkretnego kanału.
Źródła: FC Barcelona – terminarz i nietypowy początek sezonu, Barca Blaugranes – zapowiedź meczu, FC Barcelona – informacje o transmisji, Cadena SER – ponad 30 tysięcy widzów na Martínez Valero
