Rodri blisko debiutu. De Jong tylko testował kolano
Rodri odbył drugi pełny trening i może zadebiutować z Athletikiem. De Jong pojawił się na murawie tylko na indywidualną próbę kontuzjowanego kolana.
Rodri wykonał kolejny krok w stronę debiutu w Barcelonie. Nowy pomocnik po raz drugi z rzędu odbył pełny trening z zespołem, a Hansi Flick może dać mu pierwsze minuty w czwartkowym spotkaniu z Athletikiem. Frenkie de Jong również pojawił się na murawie, ale w jego przypadku słowo „powrót” nadal wymaga bardzo dużego nawiasu.
Barcelona przygotowuje się do pierwszego ligowego meczu na Spotify Camp Nou. Po zwycięstwie 5:0 nad Elche drużyna wróciła do pracy, a najważniejszą wiadomością z kolejnych zajęć była obecność Rodriego. Hiszpan przepracował całą sesję razem z pozostałymi dostępnymi zawodnikami pierwszego zespołu.
Był to jego drugi pełny trening z rzędu. W poniedziałek Rodri ćwiczył przede wszystkim z rezerwowymi oraz piłkarzami, którzy przeciwko Elche rozegrali mniej minut. We wtorek na boisku pojawiła się już cała dostępna kadra. Pomocnik po raz pierwszy mógł więc pracować w normalnym rytmie kompletnego zespołu.
Oficjalna strona Barcelony potwierdziła, że Rodri ukończył poniedziałkowe zajęcia bez problemów. AS informuje natomiast, że jego obciążenia zostały ponownie zwiększone i sztab bierze pod uwagę wpuszczenie go na kilka minut przeciwko Athleticowi.
Debiut nie został jeszcze potwierdzony. Ostateczna decyzja będzie zależała od reakcji organizmu zawodnika oraz środowego treningu. Flick ma następnie pojawić się na konferencji prasowej i może wtedy wyjaśnić, czy Rodri znajdzie się w kadrze meczowej.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja De Jonga. Holender wyszedł na murawę, ale ćwiczył indywidualnie. Była to kolejna kontrolowana próba kontuzjowanego prawego kolana, a nie powrót do treningów z drużyną.
Według hiszpańskich mediów De Jong nadal odczuwa dyskomfort, szczególnie podczas hamowania. Pomocnik leczy uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego zachowawczo i nie zdecydował się na operację. Barcelona nie podała dotąd konkretnej daty jego powrotu.
Na jednym boisku klub zobaczył więc dwa zupełnie różne etapy rehabilitacji. Rodri trenował w pełnym rytmie i może zadebiutować już w czwartek. De Jong sprawdzał natomiast, czy jego kolano pozwala mu bez bólu zatrzymać się po krótkim biegu.
Pierwszy z pomocników jest coraz bliżej wejścia do drużyny. Drugi na razie zdołał jedynie wyjść na murawę. W Barcelonie nawet wspólny kierunek nie musi oznaczać wspólnego tempa.
