Arda Güler przed Diomande. Rekordowy transfer na ławce?
Güler jest faworytem do gry od początku z Realem Sociedad. Diomande ma dostać kolejne minuty, ale rekordowy transfer klubu może znów usiąść na ławce.
Arda Güler ma obecnie większe szanse niż Yan Diomande na rozpoczęcie meczu Realu Madryt z Realem Sociedad. José Mourinho zamierza skorzystać z obu zawodników, ale tylko jeden z nich może wyjść od pierwszej minuty. Klubowy rekord transferowy nie jest w tej rywalizacji kartą dającą automatyczne pierwszeństwo.
Według AS obsada prawej strony pozostaje największą niewiadomą w składzie Realu. Güler jest faworytem, natomiast Diomande ma pojawić się na boisku w trakcie spotkania.
Mourinho może również przesunąć Turka bliżej środka pola i zwolnić miejsce na skrzydle dla Diomande. Hiszpański dziennik ocenia jednak ten wariant jako mniej prawdopodobny. Przy nieobecności Auréliena Tchouaméniego środek mają zabezpieczać Federico Valverde i Bernardo Silva, a Güler powinien zachować bardziej ofensywną rolę.
Turek zapracował na kolejną szansę podczas zwycięstwa 2:1 nad Espanyolem. Rozpoczął mecz w podstawowym składzie i już w dziewiątej minucie dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Jude’a Bellinghama. Po przerwie przygotował mu jeszcze jedną podobną okazję, ale tym razem bramkarz i poprzeczka uratowali gospodarzy.
Güler dał więc Mourinho dokładnie to, czego trener potrzebował przy ustawieniu z Viníciusem, Bellinghamem i Kylianem Mbappé: jakość przy stałych fragmentach, dodatkowe podanie oraz zawodnika potrafiącego wejść do środka i zostawić miejsce bocznemu obrońcy.
Diomande także zaznaczył swoją obecność. Wszedł w drugiej połowie, ruszył na zmęczoną obronę Espanyolu i podał do Mbappé przy akcji zakończonej zwycięskim golem Carlosa Espíego. Debiut nie był anonimowy, ale nie wystarczył jeszcze do wyprzedzenia Gülera.
Sytuacja jest ciekawa również ze względu na cenę Iworyjczyka. Diomande został najdroższym piłkarzem w historii Realu Madryt i właśnie zakończył oficjalną prezentację w klubie. O numerze na koszulce, kontrakcie do 2033 roku i wysokości transferu wiadomo już wszystko. Pierwszy skład nadal trzeba sobie wywalczyć. Nawet dział marketingu nie potrafi wpisać zawodnika do jedenastki Mourinho.
Przeciwko Realowi Sociedad spodziewanych jest niewiele zmian. Marc Cucurella ma zadebiutować w podstawowym składzie, Bernardo Silva pozostanie w środku, a w ofensywie pewne miejsce mają Bellingham, Vinícius i Mbappé. Znak zapytania stoi przede wszystkim przy nazwiskach Gülera i Diomande.
Oficjalna jedenastka zostanie ogłoszona dopiero przed spotkaniem. Na kilka godzin przed meczem prowadzi Güler. Diomande zapewne dostanie swoje minuty, ale rekordowy przelew Florentino Péreza może ponownie rozpocząć wieczór w pozycji siedzącej.
