Real Madryt obserwuje Manu Koné. Transfer nie na to lato
Manu Koné znalazł się na celowniku Realu Madryt. W doniesieniach pada 60 mln euro, ale Mourinho nie prosi o kolejne wzmocnienia.
Manu Koné pojawił się na liście zainteresowań Realu Madryt. José Mourinho uważa kadrę za zamkniętą, ale dział odpowiedzialny za wyszukiwanie zawodników najwyraźniej nie dostał urlopu razem z ostatnim podpisanym kontraktem.
Według AS Francuz jest opcją na przyszłe okna. Nawet odejście pomocnika tego lata nie miałoby uruchomić jego transferu. Nie należy więc przedstawiać go jako przygotowanego następcy Camavingi.
Koné jest obserwowany przez zespół Juniego Calafata. W doniesieniach pojawia się kwota około 60 mln euro, ale nie informacja o złożonej ofercie. Zainteresowanie i orientacyjną cenę opisuje również Giallorossi.net, powołując się na hiszpański dziennik.
25-letni defensywny pomocnik ma umowę z Romą do 30 czerwca 2029 roku, co potwierdza jego agencja ESN. Nie jest więc zawodnikiem, którego klub musi pilnie sprzedać z powodu kończącego się kontraktu.
Mourinho na konferencji 25 sierpnia zapewniał, że nie prosi o kolejne wzmocnienia. Dopuszczał możliwość otrzymania oferty lub zgłoszenia przez zawodnika chęci odejścia, ale podkreślał, że wolałby zachować obecny skład. Jego wypowiedzi przytoczyła Cadena SER.
Na razie Koné pozostaje zawodnikiem Romy. Zainteresowanie Realu jest doniesieniem medialnym, nie ogłoszeniem rozpoczęcia negocjacji.
