Dwa miesiące po urazie, a decyzji nadal brak. Operacja może zabrać De Jongowi sezon
Frenkie de Jong nadal nie zdecydował się na operację kolana. Barcelona rekomenduje zabieg, który może przesunąć jego powrót do kwietnia 2027 roku.
Minęły ponad dwa miesiące od kontuzji Frenkiego de Jonga, ale Barcelona nadal nie wie, kiedy odzyska swojego pomocnika. Według dziennika „AS” rehabilitacja Holendra utknęła w miejscu, a klub ponownie przekonuje go do operacji prawego kolana. Piłkarz wciąż chce wykorzystać wszystkie możliwości, jakie daje leczenie zachowawcze.
Na stole leżą dwa rozwiązania. Żadne nie zapewnia Barcelonie szybkiego i wygodnego zakończenia sprawy. Zabieg oznaczałby powrót dopiero wiosną. Kontynuowanie obecnej terapii pozwala zachować nadzieję na grę jeszcze w tym roku, ale bez pewności, czy kolano odzyska pełną stabilność.
TRZY MECZE Z BÓLEM
Problemy De Jonga zaczęły się podczas mistrzostw świata. Jak podaje „AS”, pomocnik rozegrał trzy ostatnie spotkania reprezentacji Holandii z bólem prawego kolana. Dolegliwości stopniowo się nasilały, a w meczu z Marokiem jego ograniczenia miały być już wyraźnie widoczne.
Piłkarz później utrzymywał, że początkowa diagnoza nie oddawała rzeczywistej powagi problemu. Po zakończeniu udziału Holandii w turnieju udał się na urlop, a 13 lipca wrócił do Ciutat Esportiva. Ból nie ustąpił, kolano pozostawało opuchnięte, więc przeprowadzono kolejne badania.
Według informacji hiszpańskiego dziennika wykazały one zerwanie więzadła pobocznego przyśrodkowego w prawym kolanie.
DWIE DROGI I CORAZ MNIEJ CZASU
Sztab medyczny miał przedstawić zawodnikowi dwa możliwe sposoby leczenia. Pierwszym była operacja, po której przerwa trwałaby od pięciu do sześciu miesięcy. To dłuższa droga, ale jednocześnie rozwiązanie dające większe szanse na pełne odzyskanie stabilności kolana.
Drugą możliwością było leczenie zachowawcze. W optymistycznym wariancie pozwalało ono myśleć o powrocie po około trzech miesiącach, jednak bez takich samych gwarancji dotyczących końcowego efektu.
De Jong zdecydował się na drugą opcję, mimo że — jak twierdzi „AS” — klubowi lekarze rekomendowali zabieg. Trudno mieć pretensje do zawodnika, że próbuje uniknąć operacji mogącej odebrać mu większą część sezonu. Problem polega na tym, że kalendarza nie można skierować na terapię zachowawczą. Mija tydzień za tygodniem, a przełomu nadal nie ma.
PIERWSZA PRÓBA ZAKOŃCZONA NIEPOWODZENIEM
Po około półtora miesiąca rehabilitacji De Jong pojawił się 25 sierpnia na boisku, aby sprawdzić stabilność kolana. Próba nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Pomocnik miał przerwać zajęcia z powodu niepokojących odczuć.
Barcelona ponownie zaczęła namawiać go do operacji. Z zawodnikiem miał spotkać się również chirurg Joan Carles Monllau, który także wskazał zabieg jako najlepsze rozwiązanie. De Jong nie zmienił jednak stanowiska i nadal chce wyczerpać możliwości leczenia bez ingerencji chirurgicznej.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Barcelona i piłkarz inaczej oceniają najlepszą drogę powrotu do zdrowia. W klubie mają pamiętać problemy Samuela Umtitiego i Ansu Fatiego, dlatego obecnie mocno naciskają na rozwiązanie, które ma ograniczyć ryzyko kolejnych komplikacji. Tyle że ostateczna decyzja dotycząca operacji należy do zawodnika.
BARCELONA JUŻ PRZYGOTOWUJE SIĘ NA DŁUGĄ ABSENCJĘ
Oficjalnie klub ocenia sytuację De Jonga z dnia na dzień i nie podaje terminu jego powrotu. Jednocześnie „AS” łączy sprowadzenie Rodriego oraz włączenie Briana Fariñasa do pierwszej drużyny z niewielkimi oczekiwaniami wobec szybkiej rehabilitacji Holendra.
Nie oznacza to, że Barcelona dokonała tych ruchów wyłącznie z powodu kontuzji De Jonga. Pokazuje jednak, że środek pola został zabezpieczony na wariant, w którym kapitan długo nie będzie dostępny. W tym przypadku klub przynajmniej nie czekał, aż problem sam uprzejmie opuści gabinet lekarski.
De Jonga zabraknie także podczas początku pracy Xaviego Hernándeza z reprezentacją Holandii. Nowy selekcjoner przyznał, że najważniejszy jest pełny powrót pomocnika do zdrowia. Nie będzie mógł skorzystać z niego w zaplanowanym na 24 września spotkaniu z Niemcami.
OPERACJA OZNACZAŁABY POWRÓT DOPIERO W KWIETNIU
Kluczowe decyzje mają zapaść w czasie przerwy reprezentacyjnej pod koniec września. Jeśli De Jong ostatecznie zgodzi się na operację, przewidywany termin powrotu przesunie się na kwiecień 2027 roku. W praktyce oznaczałoby to utratę niemal całego sezonu.
Jeżeli pozostanie przy leczeniu zachowawczym, najbardziej optymistyczny scenariusz zakłada powrót w listopadzie. Nie ma jednak pewności, czy terapia przyniesie oczekiwany efekt ani w jakim stanie będzie wtedy kolano zawodnika.
FC Barcelona ani De Jong nie opublikowali nowego komunikatu potwierdzającego przedstawione terminy. Na razie jest więc doniesienie „AS”, medyczny spór o najlepszą metodę leczenia i zegar, który już od dawna nie stoi po niczyjej stronie.
