Gavi i Gabriel Jesus wrócili do grupy. Obaj mogą zagrać z Valencią
Gavi i Gabriel Jesus przepracowali pełny trening z Barceloną. Obaj mogą znaleźć się w kadrze Hansiego Flicka na mecz z Valencią.
Barcelona dostała w piątek dwie dobre wiadomości i tym razem żadna nie kończy się zapowiedzią kolejnych badań. Gavi oraz Gabriel Jesus przepracowali cały trening z zespołem. Jeżeli Hansi Flick uzna ich za gotowych, obaj będą mogli znaleźć się w kadrze na niedzielny mecz z Valencią.
Klub oficjalnie potwierdził, że dzień wcześniej zawodnicy uczestniczyli jedynie w części zajęć z drużyną. W piątek nie potrzebowali już takiego ograniczenia. Ukończyli pełną sesję na boisku imienia Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva Joan Gamper.
GAVI WRACA PO DWÓCH OPUSZCZONYCH MECZACH
Gavi doznał urazu kolana podczas zwycięstwa z Elche w pierwszej kolejce La Liga. Nie chodziło o poważną kontuzję, ale Barcelona postanowiła zachować ostrożność. Pomocnik opuścił dwa następne spotkania i dopiero teraz wrócił do normalnej pracy z zespołem.
Według „AS-a” Hiszpan jest już w odpowiedniej kondycji, aby ponownie znaleźć się do dyspozycji Flicka. Sam pełny trening nie jest jeszcze oficjalnym potwierdzeniem powołania, lecz na tym etapie nic nie powinno blokować jego powrotu do kadry.
Barcelona nie przyspieszała rehabilitacji swojego pomocnika i akurat w tym przypadku trudno mieć do klubu pretensje. Po uderzeniu w kolano ważniejsze było uniknięcie nawrotu problemu niż wygranie wyścigu z kalendarzem. Pierwsza część zadania została wykonana. Teraz pozostaje rozsądnie rozłożyć minuty.
GABRIEL JESUS NIE POTRZEBOWAŁ DŁUGIEGO WPROWADZENIA
Gabriel Jesus podpisał kontrakt z Barceloną 1 września, a kilka dni później może już znaleźć się na ławce podczas wyjazdu na Mestalla. Brazylijczyk przyjechał po przepracowaniu okresu przygotowawczego z Arsenalem i występach w meczach towarzyskich. Dzięki temu jego wejście do nowej drużyny nie musi rozpoczynać się od nadrabiania zaległości kondycyjnych.
„AS” informuje, że napastnik jest przygotowany do gry, choć nie oznacza to, że zadebiutuje od pierwszej minuty. Decyzja o jego powołaniu, miejscu na ławce i ewentualnym czasie spędzonym na boisku należy wyłącznie do Flicka.
Barcelona sprowadziła nowego napastnika i przynajmniej na razie nie musi czekać kilku tygodni, aż będzie można z niego skorzystać. W realiach tego klubu samo zdanie „transfer jest gotowy do gry” potrafi zabrzmieć jak luksus.
OSTATECZNĄ DECYZJĘ PODEJMIE FLICK
W piątkowych zajęciach ponownie uczestniczył również Iu Martínez z Juvenilu A. Drużyna odbędzie jeszcze jeden trening w sobotę rano. Następnie Hansi Flick pojawi się na konferencji prasowej, podczas której może przekazać więcej informacji o sytuacji Gaviego i Gabriela Jesusa.
Barcelona zmierzy się z Valencią w niedzielę o 16:15. Będzie to spotkanie czwartej kolejki La Liga oraz ostatnia planowana wizyta katalońskiego zespołu na obecnym Mestalla przed przeprowadzką Valencii na nowy stadion.
Po trzech zwycięstwach w trzech kolejkach Barcelona będzie broniła pozycji lidera. Powrót Gaviego oraz szybka dostępność Gabriela Jesusa dają Flickowi dodatkowe możliwości, ale na konkretne role obu zawodników trzeba poczekać do ogłoszenia kadry i składu.
