Mourinho prosto z La Cartuja na mecz Castilli. Trener osobiście obserwował młodzież
José Mourinho oglądał zwycięstwo Castilli 2:0 nad Juventud Torremolinos. Sergio Martínez zadebiutował, a gole strzelili Cestero i Fortuny.
José Mourinho nie potrzebował dnia wolnego po pierwszej ligowej porażce Realu Madryt w tym sezonie. Kilkanaście godzin po spotkaniu z Realem Betis pojawił się na Estadio Alfredo Di Stéfano, gdzie obserwował zwycięstwo Castilli 2:0 nad Juventud Torremolinos.
Portugalczykowi towarzyszyli członkowie jego sztabu. Szczególną uwagę zwracała obecność nowego pomocnika Sergio Martíneza, który poprzedniego wieczoru znalazł się w kadrze pierwszego zespołu na mecz w Sewilli.
OD ŁAWKI W LA CARTUJA DO DEBIUTU W CASTILLI
Sergio Martínez trafił do Realu Madryt z Racingu Santander i początkowo ma rozwijać się w Castilli. Mourinho szybko jednak włączył pomocnika do pracy pierwszej drużyny. Po zaledwie dwóch treningach zabrał go na spotkanie z Betisem, choć ostatecznie nie wprowadził go na boisko.
Dzień później Martínez usiadł na ławce zespołu prowadzonego przez Juliána Lópeza de Lermę. Na początku drugiej połowy zastąpił Jorge Cestero i rozegrał pierwsze oficjalne minuty w barwach Realu Madryt.
Nowy pomocnik mógł nawet uczcić debiut golem. W 75. minucie otrzymał piłkę po dwóch zablokowanych strzałach Daniela Mesonero, ale uderzył nad poprzeczką.
CESTERO I FORTUNY DAJĄ PIERWSZE ZWYCIĘSTWO
Castilla objęła prowadzenie w 25. minucie. Do bramki trafił Jorge Cestero, choć początkowo sędzia asystent dopatrzył się pozycji spalonej Rachada Fettala. Po analizie w systemie Football Video Support gol został uznany.
Wynik ustalił w 85. minucie Pol Fortuny. Skrzydłowy wykorzystał podanie Alexisa Cirii i pokonał bramkarza płaskim uderzeniem. Castilla wygrała 2:0, odnosząc pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Primera Federación. Wcześniej zremisowała bezbramkowo na wyjeździe z Teruelem.
MOURINHO UWAŻNIE ŚLEDZI AKADEMIĘ
Obecność Mourinho nie była wyłącznie kurtuazyjną wizytą. Portugalczyk od początku przygotowań regularnie korzysta z zawodników szkolonych w Valdebebas. W zajęciach pierwszej drużyny uczestniczyli między innymi Joan Martínez, Mario Rivas, Jorge Cestero i Alexis Ciria. Kilku młodych graczy znalazło się również w kadrze na spotkanie z Betisem.
Pierwszy zespół nie uzyskał w Sewilli oczekiwanego wyniku, ale następnego dnia trener osobiście sprawdzał jego najbliższe zaplecze. Zobaczył wygraną Castilli, debiut Sergio Martíneza i gola Cestero, który już wcześniej otrzymywał szanse w seniorskiej drużynie.
Dla zawodników akademii to czytelny sygnał. Droga do pierwszego zespołu nie została ograniczona do przedsezonowych deklaracji. Mourinho obserwuje ich również podczas ligowej rywalizacji i chce dokładnie wiedzieć, po kogo może sięgnąć, gdy terminarz zacznie wymagać szerszego składu.
