Roma ustawia Endricka jako priorytet. Real Madryt zachowuje pełną kontrolę
Roma chce wrócić po Endricka w styczniu. Nie ma jednak porozumienia z Realem Madryt ani uzgodnionych warunków wypożyczenia.
AS Roma ma wrócić po Endricka w styczniu. „Corriere dello Sport” informuje, że brazylijski napastnik stał się jednym z najważniejszych celów włoskiego klubu, a zainteresowanie ma działać w obie strony. Do transferu jednak daleko. Nie ma porozumienia z Realem Madryt, uzgodnionych warunków wypożyczenia ani oficjalnej decyzji zawodnika.
Na razie Roma planuje, Endrick wraca do zdrowia, a wszystkie karty pozostają w rękach Realu. Królewscy mogą spokojnie obserwować rozwój sytuacji, ponieważ latem José Mourinho odrzucał możliwość odejścia Brazylijczyka.
ROMA WPISAŁA ENDRICKA NA SZCZYT LISTY
Według „Corriere dello Sport” dyrektor sportowy Romy Tony D’Amico już pracuje nad styczniowymi wzmocnieniami. Jednym z brakujących elementów kadry Gian Piero Gasperiniego ma być nowy zawodnik ofensywny, a kandydatura Endricka nabiera coraz większego znaczenia.
Włoska gazeta określa 20-latka jako priorytet. Roma interesowała się nim już podczas letniego okna transferowego, ale Mourinho oraz sam zawodnik mieli wówczas zdecydować, że najlepiej będzie odłożyć rozmowy o przyszłości do stycznia.
„Corriere dello Sport” twierdzi również, że Endrick miał powiedzieć znajomym, iż przenosiny do Romy są bardzo konkretną możliwością. W stolicy Włoch spotkałby między innymi rodaka Wesleya. To jednak relacja prasowa oparta na informacjach z otoczenia piłkarza, a nie publiczna deklaracja Endricka.
NIE MA POROZUMIENIA Z REALEM
Na obecnym etapie nie można pisać o negocjacjach zakończonych sukcesem. Roma nie ogłosiła porozumienia, Real Madryt nie wyraził zgody na odejście napastnika, a sam zawodnik oficjalnie nie zapowiedział przeprowadzki.
Włoskie źródło wymienia wypożyczenie jako jeden z możliwych wariantów. Nie przedstawia jednak informacji o ustalonej opcji wykupu, obowiązku wykupu ani zaakceptowanych warunkach finansowych. Dużo ma zależeć od pozycji Romy w Serie A i Champions League w styczniu oraz od tego, czy Real w ogóle otworzy drzwi do rozmów.
Sytuację monitoruje również AC Milan. To dodatkowo pokazuje, że Endrick pozostaje atrakcyjnym zawodnikiem na włoskim rynku, ale nie przybliża automatycznie żadnego transferu.
MOURINHO LATEM POSTAWIŁ NA BRAZYLIJCZYKA
Real Madryt miał podczas letniego okna kilka możliwości, aby ponownie wypożyczyć Endricka. Mourinho publicznie podkreślał jednak, że nie chce go sprzedawać ani oddawać na kolejne wypożyczenie. Doceniał jego talent i zamierzał sprawdzić, jak napastnik poradzi sobie po powrocie z Olympique Lyon.
Poprzednie pół roku we Francji przyniosło Endrickowi osiem bramek oraz osiem asyst w 21 występach. Regularna gra pomogła mu odbudować pozycję po sezonie, w którym na Santiago Bernabéu najczęściej pełnił rolę rezerwowego.
Brazylijczyk wrócił do Madrytu z zamiarem walki o miejsce. Skrócił nawet urlop, aby wcześniej rozpocząć przygotowania z zespołem, a w okresie przedsezonowym zdobył bramkę przeciwko Fiorentinie. Mourinho docenił jego podejście i zatrzymał zawodnika pomimo zainteresowania innych klubów.
NAJPIERW POWRÓT, POTEM DECYZJA
Początek sezonu skomplikował uraz. Endrick nie znalazł się w kadrze na spotkanie z Realem Betis, choć Mourinho wcześniej informował, że napastnik jest najbliżej powrotu spośród kontuzjowanych zawodników. Trener nie zamierzał jednak ryzykować pogłębienia problemu.
Najważniejsze dla przyszłości Brazylijczyka będą zatem kolejne miesiące. Po odzyskaniu pełnej sprawności musi rozpocząć walkę o minuty w ataku, w którym Mourinho ma również Kyliana Mbappé, Carlosa Espí i Yana Diomande. Dopiero rzeczywista pozycja Endricka w tej rywalizacji pokaże, czy zimowe wypożyczenie będzie miało sportowy sens.
Roma może przedstawiać piłkarza jako swój priorytet, ale sama nie podejmie tej decyzji. Endrick podpisał z Realem sześcioletnią umowę po przyjściu z Palmeiras, dlatego madrycki klub nie znajduje się pod żadną presją. Jeśli w styczniu uzna, że regularna gra we Włoszech pomoże w dalszym rozwoju zawodnika, będzie mógł rozważyć wypożyczenie na własnych warunkach. Jeśli nie — zainteresowanie Romy pozostanie dokładnie tym, czym jest obecnie: zainteresowaniem.
