Real Madryt zaczyna Champions League od starcia z Interem
Real Madryt rozpocznie Champions League domowym meczem z Interem. Spotkanie na Santiago Bernabéu odbędzie się we wtorek 8 września o 21:00.
Real Madryt nie będzie długo rozpamiętywał porażki z Realem Betis. Już we wtorek drużyna José Mourinho rozpocznie nowy sezon Champions League, a pierwszym rywalem Królewskich będzie Inter Mediolan. Spotkanie na Santiago Bernabéu rozpocznie się o 21:00.
Dla Realu będzie to okazja do szybkiej odpowiedzi po pierwszym niepowodzeniu w obecnych rozgrywkach. Madrytczycy rozpoczęli sezon od trzech ligowych zwycięstw, ale w piątek przegrali na Estadio La Cartuja 0:1. Teraz zmieniają rozgrywki i wracają na własny stadion, gdzie spróbują od razu zdobyć pierwsze punkty w fazie ligowej.
INTER NA POCZĄTEK EUROPEJSKIEJ DROGI
Real i Inter mierzyli się dotychczas 13 razy w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Poprzednie spotkania obu zespołów odbyły się w sezonie 2021/22. Madrytczycy wygrali wówczas oba mecze fazy grupowej: 1:0 na wyjeździe oraz 2:0 na Santiago Bernabéu.
Tym razem stawką ponownie będą punkty w Champions League, choć rywalizacja odbywa się już w formule fazy ligowej. Każdy klub rozgrywa osiem spotkań z różnymi przeciwnikami, a uzyskane wyniki decydują o miejscu we wspólnej tabeli.
Real zaczyna od wymagającego rywala. Inter pozostaje jedną z najmocniejszych włoskich drużyn, dlatego Królewscy nie dostaną spokojnego wejścia w rozgrywki. Z drugiej strony właśnie takie mecze najlepiej pasują do Santiago Bernabéu. Europejski sezon rozpocznie się bez rozgrzewki.
SZCZEGÓLNY MECZ DLA MOURINHO
Spotkanie będzie miało dodatkowe znaczenie dla José Mourinho. Portugalczyk poprowadził Inter do triumfu w Champions League w 2010 roku. W tym samym sezonie mediolański klub zdobył również mistrzostwo Włoch i Puchar Włoch.
Teraz Mourinho stanie naprzeciwko swojej byłej drużyny jako trener Realu Madryt. Sentyment będzie częścią otoczki, ale nie planu na spotkanie. Królewscy potrzebują zwycięstwa, szczególnie po niespodziewanej porażce w Sewilli.
Mecz z Betisem pokazał, że sama przewaga i liczba wypracowanych sytuacji nie wystarczą. Real nie wykorzystał swoich szans, a Troy Parrott zdobył jedyną bramkę spotkania w końcówce. Przeciwko Interowi skuteczność będzie jeszcze ważniejsza, bo włoskie zespoły zazwyczaj nie rozdają wielu dodatkowych okazji.
REAL POZNAŁ CAŁY TERMINARZ
Po spotkaniu z Interem Real rozegra jeszcze siedem meczów w fazie ligowej. Na Santiago Bernabéu przyjadą RB Leipzig, PSV Eindhoven oraz LASK. Na wyjeździe Królewscy zmierzą się z Romą, AEK Ateny, Arsenalem i Szachtarem Donieck.
Pierwsza część europejskiej rywalizacji potrwa do końca stycznia. Real otrzymał zestaw rywali wymagający, ale dający też kilka bardzo atrakcyjnych spotkań. Wyjazdy do Rzymu i Londynu oraz domowe mecze z Interem i RB Leipzig będą najpoważniejszymi sprawdzianami.
Najpierw jednak Inter. Po ligowym potknięciu Real od razu dostaje mecz, w którym może pokazać właściwą reakcję. Champions League wraca na Bernabéu, a wraz z nią wymagania, które w Madrycie zawsze są najwyższe.
