De Jong celuje w październik. Barcelona ma termin, ale kolano wciąż stawia warunki
Frenkie de Jong chce wrócić do treningów z Barceloną 8 października, ale stan kolana i rozbieżne doniesienia mediów pozostawiają wiele niewiadomych.
Frenkie de Jong chce wrócić do treningów z zespołem FC Barcelony po październikowej przerwie reprezentacyjnej. Według „Mundo Deportivo” Holender wyznaczył sobie 8 października jako orientacyjny termin ponownego dołączenia do grupy. Nie jest to jednak oficjalna data powrotu ani gwarancja występu w kolejnym meczu.
Wokół stanu zdrowia pomocnika nadal pozostaje sporo niewiadomych. Barcelona ma więc kolejną datę, którą może zaznaczyć w kalendarzu. Problem w tym, że kolano zawodnika nie musi respektować harmonogramu przygotowanego na potrzeby sportowych planów i medialnego optymizmu.
CEL: TRENING Z GRUPĄ 8 PAŹDZIERNIKA
De Jong leczy uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego prawego kolana, którego miał doznać podczas mistrzostw świata. Zgodnie z informacjami „Mundo Deportivo” piłkarz zdecydował się na leczenie zachowawcze, chociaż sztab medyczny Barcelony preferował zabieg chirurgiczny.
Holender chce wykorzystać przerwę reprezentacyjną, rozpoczynającą się 21 września, na dokończenie kolejnego etapu rehabilitacji. Jego plan zakłada powrót do zajęć drużynowych 8 października, gdy do klubu zaczną wracać reprezentanci.
Realizacja tego scenariusza będzie zależała od reakcji kolana. De Jong nie może odczuwać bólu ani nowych dolegliwości, a nawet po dołączeniu do zespołu będzie potrzebował czasu na odzyskanie rytmu meczowego.
NA RAZIE BIEGANIE BEZ PIŁKI
Według katalońskiego dziennika pomocnik wykonuje obecnie na murawie ćwiczenia biegowe po linii prostej. Nie pracuje jeszcze z piłką i nie bierze udziału w zadaniach wymagających kontaktu lub rywalizacji z innymi zawodnikami.
To istotne zastrzeżenie, bo między spokojnym biegiem a gotowością do gry na najwyższym poziomie pozostaje kilka etapów. Barcelona może wyznaczyć cel, lecz nie powinna sprzedawać go jako zakończenia rehabilitacji. Klubowa komunikacja już nieraz próbowała wyprzedzać rzeczywistość, a rzeczywistość zwykle odpowiadała własnym terminarzem.
HISZPAŃSKIE MEDIA PODAJĄ RÓŻNE PROGNOZY
Doniesienia „Mundo Deportivo” są wyraźnie bardziej optymistyczne niż informacje opublikowane dwa dni wcześniej przez „AS”. Według madryckiego dziennika test stabilności kolana przeprowadzony 25 sierpnia nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, a lekarze Barcelony nadal mieli rekomendować operację.
„AS” oceniał, że przy kontynuowaniu leczenia zachowawczego powrót De Jonga może nastąpić najwcześniej w listopadzie. Ewentualny zabieg miałby natomiast oznaczać wielomiesięczną przerwę. Są to doniesienia medialne, a nie oficjalnie ogłoszony harmonogram.
Powstaje więc obraz dobrze znany w Barcelonie: jedno źródło pokazuje światełko w październiku, drugie ostrzega przed znacznie dłuższą drogą, a klub nie przedstawia jednoznacznego terminu.
PAŹDZIERNIK BĘDZIE DOPIERO POCZĄTKIEM
Nawet pomyślne dołączenie De Jonga do grupy nie będzie oznaczało natychmiastowego powrotu do podstawowego składu. Po przerwie reprezentacyjnej Barcelona ma mierzyć się między innymi z Getafe, Galatasaray, Realem Betis, Paris Saint-Germain oraz Realem Madryt. Hansi Flick będzie potrzebował zawodników przygotowanych do pełnego obciążenia, a nie tylko obecnych na treningu.
Najważniejsza pozostaje całkowita stabilność kolana Holendra. Barcelona może planować jego powrót na październik, lecz na obecnym etapie jest to cel uzależniony od przebiegu rehabilitacji — nie potwierdzona data. W tym przypadku ostrożność byłaby znacznie bardziej użyteczna niż kolejna przedwczesna opowieść o nadchodzącym przełomie.
