Szanse Tchouaméniego wzrosły. Francuz może znaleźć się w kadrze na Inter
Aurélien Tchouaméni drugi dzień trenował z zespołem. Jego szanse na powołanie na mecz Realu Madryt z Interem wzrosły, ale nie jest gotowy do gry od początku.
Jeszcze dzień wcześniej występ Auréliena Tchouaméniego przeciwko Interowi Mediolan wydawał się praktycznie wykluczony. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Francuz drugi dzień z rzędu trenował z zespołem, a według „AS” jego szanse na znalezienie się w kadrze wyraźnie wzrosły.
Nie oznacza to powrotu do podstawowego składu. Real Madryt podchodzi do sprawy spokojnie i nie zamierza nadrabiać kilku tygodni przerwy jednym wieczorem w Champions League.
DRUGI TRENING Z ZESPOŁEM
Tchouaméni pracował z grupą bez opatrunku i nie sygnalizował nawrotu dolegliwości. Według hiszpańskiego dziennika ból, który towarzyszył mu od zakończenia mistrzostw świata, ustąpił. Pomocnikowi brakuje jednak rytmu meczowego, dlatego jego sytuacja nadal wymaga ostrożności.
W niedzielę możliwość powołania Francuza oceniano jako minimalną. Po kolejnym udanym treningu nie jest już ona wykluczona. Ostateczna decyzja będzie zależała od reakcji organizmu zawodnika oraz oceny sztabu medycznego.
José Mourinho nie zamierza ryzykować nawrotu problemów tylko po to, aby zyskać dodatkową opcję na kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. To rozsądne podejście, szczególnie że sezon dopiero się rozpoczął, a Tchouaméni ma być ważną częścią zespołu również w kolejnych miesiącach.
PODSTAWOWY SKŁAD JEST WYKLUCZONY
Nawet jeśli Tchouaméni znajdzie się w kadrze, jego występ od pierwszej minuty jest praktycznie wykluczony. Bardziej prawdopodobnym terminem pełnego powrotu pozostaje sobotnie spotkanie z Rayo Vallecano.
Real musi więc przygotować środek pola na Inter bez zakładania, że Francuz nagle rozwiąże wszystkie problemy kadrowe. Eduardo Camavinga, Bernardo Silva i Arda Güler nie mogą wystąpić z powodu zawieszeń. Mourinho ma ograniczone pole manewru, ale nie pozwala, by trudna sytuacja wymusiła niepotrzebne ryzyko.
THIAGO I ENDRICK TEŻ CORAZ BLIŻEJ
Z zespołem ponownie trenowali również Thiago Pitarch i Endrick. Obaj mają większe szanse na powołanie niż Tchouaméni, choć także nie są przewidywani do podstawowego składu.
Poza spotkaniem z Interem na pewno pozostaną Raúl Asencio, Éder Militão, Ferland Mendy i Rodrygo. Niepewna jest także sytuacja Andrija Łunina, który opuścił trening z powodu infekcji grypowej.
Powrót Tchouaméniego do zajęć jest więc bardzo dobrą wiadomością, ale Real nie ogłosił jeszcze jego obecności w kadrze. Na razie można mówić o rosnących szansach, nie o podjętej decyzji.
