Mourinho zachowuje spokój: sezon Realu nie jest autostradą
José Mourinho porównał sezon Realu Madryt do drogi pełnej podjazdów, zjazdów i zakrętów. Portugalczyk stawia na realizm, jedność i stabilność.
José Mourinho przestrzega przed ocenianiem sezonu Realu Madryt po kilku pierwszych spotkaniach. Portugalczyk przypomniał, że droga do sukcesu nie prowadzi prostą trasą, a zespół musi być przygotowany zarówno na dobre momenty, jak i na nieuniknione trudności.
– Sezon nie jest autostradą. Są podjazdy, zjazdy i zakręty, które musimy pokonać – powiedział Mourinho w rozmowie opublikowanej przez UEFA.
OPTYMIZM BEZ UTRATY KONTAKTU Z RZECZYWISTOŚCIĄ
Wywiad został przeprowadzony 1 września, jeszcze przed pierwszą porażką Realu w nowym sezonie. Mourinho podkreślał wówczas, że jego drużyna dobrze rozpoczęła rozgrywki, prezentowała atrakcyjny futbol i wyglądała inaczej niż w poprzedniej kampanii.
Portugalczyk nie chciał jednak budować opowieści o zespole, który po kilku zwycięstwach bez przeszkód dojedzie po wszystkie trofea. Jego zdaniem potrzebny jest optymizm połączony z realizmem, spokojem oraz świadomością, że kryzysowe momenty prędzej czy później się pojawią.
Kilka dni później słowa trenera nabrały dodatkowego znaczenia. Real przegrał na wyjeździe z Realem Betis 0:1, mimo że – według oceny Mourinho – rozegrał dobre spotkanie i stworzył wystarczająco dużo sytuacji, aby osiągnąć korzystny rezultat. To był pierwszy wyraźny zakręt jego drugiej kadencji w Madrycie, ale nie powód do gwałtownego zmieniania kierunku.
SILNA GRUPA MA PRZETRWAĆ TRUDNE MOMENTY
Mourinho uważa, że odpowiedzią na niepowodzenia powinien być mocny, zjednoczony zespół. Właśnie dlatego tak często mówi o stabilności, odpowiedniej strukturze i budowaniu drużyny zdolnej reagować na presję.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że wymagania w Realu Madryt są wyjątkowe. Klub ma walczyć o zwycięstwo w każdym meczu i każdych rozgrywkach. Portugalczyk nie próbuje od tej odpowiedzialności uciekać. Przeciwnie – przyznaje, że dobrze czuje się w środowisku, w którym oczekiwania pozostają ogromne.
Jednocześnie przypomina, że sam herb nie usuwa przeszkód z drogi. Nawet Real, najbardziej utytułowany klub w historii Pucharu Europy, musi zbudować solidne podstawy i nauczyć się przechodzić przez słabsze okresy bez paniki.
INTER PIERWSZYM POWAŻNYM TESTEM W EUROPIE
Kolejnym sprawdzianem jest spotkanie z Interem na Santiago Bernabéu, inaugurujące nową kampanię Champions League. Mourinho zna włoski klub doskonale, ale przed meczem odsunął sentymenty na bok. Zapowiedział, że podczas spotkania jego były zespół będzie po prostu rywalem, którego Real chce pokonać.
Portugalczyk zaznaczył również, że pojedynczy rezultat nie rozstrzyga jeszcze losów całej fazy ligowej. Każdy punkt ma jednak znaczenie, dlatego Real nie zamierza traktować starcia z mistrzem Włoch jak uroczystego spotkania dawnych znajomych.
Autostrady więc nie będzie. Jest za to drużyna świadoma celu, trener przyzwyczajony do presji i klub, dla którego wymaganie zwycięstw nie zależy od nachylenia drogi.
