Huijsen przyjął gwizdy bez wymówek. „To najlepszy i największy klub świata”
Dean Huijsen skomentował gwizdy podczas zwycięstwa Realu Madryt 2:1 nad Interem i opowiedział o wymaganiach José Mourinho.
Real Madryt rozpoczął nową edycję Champions League od zwycięstwa 2:1 nad Interem Mediolan, lecz część publiczności na Santiago Bernabéu nie była zadowolona z przebiegu spotkania. Dean Huijsen nie próbował uciszać trybun ani szukać usprawiedliwień. Młody obrońca uznał gwizdy za element standardów obowiązujących w największym klubie świata.
ZWYCIĘSTWO NIE ZAMKNĘŁO DYSKUSJI
Kylian Mbappé i Federico Valverde wykorzystali kosztowne błędy Interu, zapewniając Realowi dwubramkowe prowadzenie. Goście odpowiedzieli trafieniem Carlosa Augusto i do ostatnich minut naciskali na gospodarzy. Drużynę José Mourinho ratował również znakomicie dysponowany Thibaut Courtois.
Real zdobył trzy punkty, ale nie kontrolował całego spotkania. Inter długo utrzymywał się przy piłce i regularnie docierał pod pole karne gospodarzy. Gwizdy, które dało się usłyszeć podczas meczu oraz przy zejściu Viníciusa Júniora, były reakcją na utratę kontroli, a nie na sam wynik.
HUIJSEN ROZUMIE STANDARDY BERNABÉU
– To wymagania związane z grą w Realu Madryt, najlepszym klubie świata, największym klubie – powiedział Huijsen po spotkaniu.
Hiszpański obrońca zaznaczył, że Real stworzył wystarczająco dużo okazji, aby wcześniej zamknąć mecz. Jego zdaniem zdobycie trzeciej bramki całkowicie zmieniłoby obraz końcówki. Zamiast obrażać się na reakcję publiczności, przyjął ją jako przypomnienie, że na Santiago Bernabéu zwycięstwo nie zawsze oznacza pełną satysfakcję.
To dojrzała odpowiedź zawodnika, który sam wykonał dużo pracy w defensywie. Według analizy danych Managing Madrid Huijsen zanotował 17 działań obronnych, najwięcej spośród wszystkich piłkarzy uczestniczących w spotkaniu.
MOURINHO WYMAGA, HUIJSEN SŁUCHA
Huijsen opowiedział również o współpracy z José Mourinho. Przyznał, że portugalski szkoleniowiec poświęca mu dużo uwagi, zna jego możliwości i mocno naciska na dalszy rozwój. Obrońca uważa takie podejście za korzystne, ponieważ pojedyncze udane występy nie wystarczą do zagwarantowania sobie pozycji w Realu.
Mourinho oczekuje od niego nie tylko spokojnego wyprowadzania piłki, lecz także skuteczności w pojedynkach, koncentracji i większej konkurencyjności. Huijsen rozumie ten komunikat. Pięć spotkań może pokazać kierunek, ale prawdziwym sprawdzianem będzie cały sezon.
Real pokonał wymagającego rywala i rozpoczął Champions League od kompletu punktów. Jednocześnie reakcja trybun przypomniała piłkarzom, że Bernabéu nie rozdaje ocen za sam końcowy wynik. Huijsen przyjął tę zasadę dokładnie tak, jak powinien zawodnik Realu Madryt: spokojnie, bez wymówek i z gotowością do dalszej pracy.
