Real nie zamierza czekać z Courtois. Nowa umowa jest o krok
Real Madryt i Thibaut Courtois są według AS blisko porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu belgijskiego bramkarza do czerwca 2028 roku.
Real Madryt nie widzi powodu, by odkładać decyzję dotyczącą Thibaut Courtois. Według dziennika „AS” klub i belgijski bramkarz są blisko porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu do 30 czerwca 2028 roku. Podpisów jeszcze nie ma, ale rozmowy miały wejść w końcową fazę.
REAL ROBI WYJĄTEK DLA COURTOIS
Obecna umowa Courtois obowiązuje do końca sezonu 2026/27. Real zazwyczaj ostrożnie podchodzi do kontraktów zawodników po trzydziestce i często podejmuje decyzję dopiero w końcowej części rozgrywek. W tym przypadku klub nie zamierza jednak czekać.
Władze Królewskich uznały, że forma bramkarza nie pozostawia większego pola do dyskusji. Courtois nadal daje zespołowi bezpieczeństwo, a jego dyspozycja na początku sezonu tylko wzmocniła przekonanie, że przedłużenie współpracy jest właściwym ruchem.
SIEDEM INTERWENCJI PRZECIWKO INTEROWI
Jednym z najświeższych argumentów był występ w meczu Champions League z Interem. Courtois zanotował siedem skutecznych interwencji i odegrał ważną rolę w zwycięstwie Realu 2:1.
Zaufania do Belga nie ukrywa również José Mourinho. Bramkarz pozostaje niekwestionowanym numerem jeden, a klub nie dostrzega obecnie na rynku zawodnika, który dawałby wyraźną poprawę na tej pozycji. Skoro ma się jednego z najlepszych, szukanie zastępcy tylko po to, żeby urządzić drogi casting, nie byłoby szczególnie rozsądne.
ZAPYTANIA Z INNYCH KLUBÓW ODRZUCANE
„AS” informuje również, że Courtois otrzymywał sygnały od klubów z rynków oferujących bardzo wysokie wynagrodzenia. Miały być one odrzucane, ponieważ zawodnik chce kontynuować karierę w Realu Madryt.
To stanowisko pasuje do wcześniejszych wypowiedzi bramkarza. Courtois podkreślał, że chciałby zakończyć karierę w Madrycie, choć jednocześnie rozumie, że klub w pewnym momencie będzie musiał przygotować jego następcę.
REAL MA TAKŻE PLAN NA PRZYSZŁOŚĆ
Przedłużenie kontraktu nie oznacza rezygnacji z budowania dalszej przyszłości bramki. W Valdebebas wysoko oceniani są młodzi zawodnicy z akademii, a Andrij Łunin nadal jest postrzegany jako wartościowy i profesjonalny zmiennik.
Według „AS” Realowi zaoferowano także Gregora Kobela z Borussii Dortmund. Madrycki klub obserwował rozwój szwajcarskiego bramkarza, ale zainteresowanie nie przerodziło się w konkretne działania. Dopóki Courtois utrzymuje obecny poziom, sprowadzanie kosztownego konkurenta nie jest priorytetem.
POROZUMIENIE BLISKO, PODPISU JESZCZE NIE MA
Doniesienie wskazuje na zaawansowane rozmowy, a nie zakończoną operację. Real Madryt nie ogłosił nowego kontraktu i do momentu złożenia podpisów przedłużenia nie można przedstawiać jako oficjalnego faktu.
Wszystko zmierza jednak w czytelnym kierunku. Klub chce zatrzymać Courtois co najmniej do 2028 roku, zawodnik chce zostać, a jego występy nadal uzasadniają pełne zaufanie. W tym przypadku Real nie zamierza komplikować decyzji, która z perspektywy sportowej wygląda zwyczajnie logicznie.
