Flick wymienił niemal pół składu. Balde, Cancelo i Koundé na ławce
Hansi Flick dokonał pięciu zmian w składzie Barcelony na mecz z Levante. Balde, Cancelo i Koundé rozpoczęli spotkanie na ławce.
Hansi Flick nie ograniczył się do jednej kosmetycznej zmiany. Na ligowy mecz z Levante trener Barcelony przebudował niemal połowę podstawowej jedenastki. Od pierwszej minuty nie zagrali między innymi Alejandro Balde, João Cancelo i Jules Koundé. Cała trójka rozpoczęła spotkanie na ławce rezerwowych.
W porównaniu ze zwycięstwem 5:1 nad Feyenoordem w Champions League do składu weszli Eric Garcia, Gerard Martín, Xavi Espart, Fermín López i Anthony Gordon. Miejsca stracili Koundé, Andreas Christensen, Cancelo, Dani Olmo oraz Karim Adeyemi.
PIĘĆ ZMIAN W PODSTAWOWYM SKŁADZIE
Barcelona rozpoczęła spotkanie w składzie: Joan García; Eric Garcia, Pau Cubarsí, Gerard Martín, Xavi Espart; Rodri, Pedri; Lamine Yamal, Fermín López, Anthony Gordon; Raphinha.
Eric Garcia wrócił do jedenastki po zawieszeniu, a ze względu na niedawne złamanie nosa wystąpił w masce ochronnej. Flick ponownie zaufał również Espartowi, który utrzymał miejsce kosztem bardziej doświadczonych rywali.
Raphinha kolejny raz został ustawiony na środku ataku. Brazylijczyk przystępował do meczu jako najlepszy strzelec LaLigi po czterech kolejkach. Zdobywał bramkę w każdym ligowym spotkaniu Barcelony i miał już sześć trafień.
BALDE NADAL MUSI CZEKAĆ
Najciekawiej wygląda jednak sytuacja na bokach obrony. Balde wrócił do kadry, ale znów nie znalazł się w podstawowym składzie. Deco niedawno zapewniał, że z zawodnikiem nic złego się nie dzieje, a jednocześnie przypomniał mu, że musi walczyć o miejsce. Flick najwyraźniej potraktował tę część komunikatu bardzo poważnie.
Na lewej stronie ponownie postawił na Esparta. Balde dostał więc następny odcinek programu pod tytułem „wszystko jest w porządku”, oglądany z najlepszego miejsca na ławce rezerwowych.
Poza jedenastką znaleźli się także Cancelo i Koundé. Nie oznacza to automatycznie, że którykolwiek z nich stracił zaufanie trenera. Przy napiętym terminarzu rotacje były spodziewane, zwłaszcza po spotkaniu w Champions League. Skala zmian pokazuje jednak, że nazwisko oraz doświadczenie nie gwarantują obecnie miejsca w składzie Barcelony.
Frenkie de Jong i Roony Bardghji pozostali poza kadrą z powodu problemów z kolanami. Pozostali najważniejsi zawodnicy byli dostępni, dlatego pięć zmian stanowiło świadomy wybór Flicka, a nie konieczność wymuszoną długą listą kontuzji.
