Elche – Real Madryt: Królewscy ruszają po piąte zwycięstwo w lidze
Real Madryt zagra dziś z Elche na Estadio Martínez Valero. Sprawdź sytuację obu drużyn, kadrę Królewskich i najważniejsze informacje przed meczem.
Real Madryt rozegra dziś pierwszy z dwóch kolejnych meczów wyjazdowych. O godzinie 21:30 drużyna José Mourinho zmierzy się z Elche na Estadio Martínez Valero. Królewscy są zdecydowanymi faworytami, ale napięty terminarz może skłonić trenera do zmian w podstawowym składzie.
REAL CHCE UTRZYMAĆ WYSOKIE TEMPO
Po pięciu kolejkach Real Madryt zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 12 punktów. Królewscy odnieśli cztery zwycięstwa, zdobyli 14 bramek i stracili cztery. W poprzednim spotkaniu pokonali Rayo Vallecano 4:1, rozstrzygając rywalizację znakomitą pierwszą połową.
Elche wciąż czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Zespół Martína Anselmiego zdobył dwa punkty, strzelił sześć goli i stracił 13. Ostatnio zremisował jednak 1:1 z Athletic Club na San Mamés, pokazując, że potrafi przetrwać trudniejsze momenty i wykorzystać swoje okazje.
– Chciałbym zagrać dobrze i wygrać – zapowiedział Mourinho. Portugalczyk podkreślił również, że jego drużyna ma stawać się silniejsza z każdym kolejnym meczem i treningiem.
MBAPPÉ PROWADZI OFENSYWĘ
Największym zagrożeniem dla gospodarzy będzie Mbappé. Francuz zdobył dwie bramki przeciwko Rayo i ma już siedem trafień w sześciu oficjalnych występach w tym sezonie. Defensywa Elche będzie więc musiała pilnować napastnika przez pełne 90 minut. Jeden moment nieuwagi może wystarczyć Realowi do otwarcia wyniku.
Mourinho czeka także na jeszcze większy wkład Vini Jr. Trener chwali Brazylijczyka za pracę dla zespołu i asysty, ale jednocześnie przyznaje, że oczekuje powrotu jego najwyższej skuteczności w kluczowych sytuacjach.
Królewscy mogą również wykorzystać rozwój Ardy Gülera. Turek zaliczył bardzo dobre wejście z ławki przeciwko Rayo, a Mourinho określił jego wpływ na grę jako znaczący. Jego wizja, kreatywność i umiejętność przyspieszenia akcji dają trenerowi kolejną wartościową możliwość w ofensywie.
POWRÓT TCHOUAMENIEGO ZWIĘKSZA POLE MANEWRU
W kadrze znalazł się Aurélien Tchouameni. Mourinho potwierdził, że pomocnik powinien otrzymać więcej minut niż przeciwko Interowi, choć nie zdradził, jak długo pozostanie na boisku. Francuz jest stopniowo wprowadzany do gry po problemach mięśniowych.
Do dyspozycji trenera pozostaje również Federico Valverde. Urugwajczyk został zmieniony w spotkaniu z Rayo z powodów ostrożnościowych, ale pojechał z zespołem do Elche. Wśród powołanych są także Raúl Asencio i Endrick.
Poza kadrą pozostają Ferland Mendy, Éder Militão oraz Rodrygo, którzy kontynuują rehabilitację.
ELCHE CHCE BRONIĆ SIĘ PRZEZ POSIADANIE PIŁKI
Anselmi zapowiedział, że jego zespół nie zamierza ograniczać się do głębokiej obrony. Według trenera Elche najlepszym sposobem na powstrzymywanie Realu będzie utrzymywanie się przy piłce oraz zachowanie intensywności pokazanej na San Mamés.
To ambitny plan, ale Królewscy potrafią błyskawicznie karać straty. Mourinho wskazywał, że jednym z atutów jego drużyny jest wysoki pressing oraz możliwość przejścia do ataku w ciągu kilku sekund. Jeżeli gospodarze będą niedokładni przy wyprowadzaniu piłki, Mbappé, Vini Jr. i pozostali ofensywni zawodnicy Realu szybko znajdą przestrzeń.
DERBY MOGĄ POCZEKAĆ
W niedzielę Real Madryt zagra na wyjeździe z Atlético, jednak wcześniej musi wykonać zadanie na Martínez Valero. Elche nie wygrało jeszcze meczu, ale punkt zdobyty w Bilbao powinien być dla Królewskich wystarczającym ostrzeżeniem.
Real dysponuje zdecydowanie większą jakością i szeroką kadrą. Jeżeli od początku narzuci intensywność znaną z pierwszej połowy spotkania z Rayo, gospodarze mogą mieć poważne problemy z utrzymaniem wyniku. Teraz trzeba potwierdzić przewagę na boisku i dopisać piąte ligowe zwycięstwo.
