Hansi Flick włącza 18-letni talent z La Masii do treningów pierwszego zespołu
Hansi Flick zaprosił 18-letniego Ikera Rodrígueza na trening pierwszego zespołu. Bramkarz ma znaleźć się w kadrze Barcelony na mecz z Sevillą.
Hansi Flick uzupełnił kadrę pierwszego zespołu kolejnym zawodnikiem z La Masii. W piątkowym treningu Barcelony uczestniczył 18-letni bramkarz Iker Rodríguez, który ma znaleźć się w kadrze na wyjazdowe spotkanie z Sevillą. Jego obecność jest bezpośrednio związana z problemem zdrowotnym Joana Garcíi.
KONTUZJA OTWORZYŁA DRZWI
Joan García nie wziął udziału w ostatniej sesji przed sobotnim meczem na Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán. Podczas wygranego 7:2 spotkania z Racingiem Santander poczuł dyskomfort w prawym kolanie i został zmieniony w przerwie. Badania nie wykazały poważnego urazu, ale sztab nie zamierza ryzykować pogorszenia jego stanu.
Pod nieobecność podstawowego bramkarza Flick zaprosił Rodrígueza do pracy z pierwszym zespołem. Według „Mundo Deportivo” wychowanek Barcelony ma pojechać do Sewilli jako trzeci golkiper. Wojciech Szczęsny jest przewidywany do gry od pierwszej minuty, a kolejną opcją pozostaje Dominik Livaković.
RODRÍGUEZ ZNA JUŻ PIERWSZY ZESPÓŁ
Dla Rodrígueza nie jest to całkowicie nowe środowisko. Młody bramkarz trenował ze starszymi zawodnikami również w poprzednich sezonach, a latem uczestniczył w przygotowaniach pierwszego zespołu. Szansę otrzymał po odejściu Andera Astralagi i Árona Yaakobishviliego.
Obecne rozgrywki rozpoczął jako podstawowy bramkarz Barçy Atlètic. W dwóch pierwszych meczach ligowych z Náxarą i Logroñés B zachował czyste konto. Po spotkaniu z Sevillą ma ponownie dołączyć do rezerw, które w niedzielę zagrają w Barbastro.
LA MASIA ZNÓW JAKO POGOTOWIE RATUNKOWE
Barcelona chętnie przedstawia kolejne powołania wychowanków jako dowód sprawnie działającego systemu szkolenia. Tym razem mechanizm jest jednak znacznie prostszy: pierwszy bramkarz wypada, więc trener sięga po nastolatka, aby uzupełnić listę meczową.
Nie umniejsza to Rodríguezowi, który zapracował na zainteresowanie dobrym początkiem sezonu w rezerwach. Pokazuje natomiast, jak szybko w Barcelonie zmienia się hierarchia. Jeszcze niedawno klub sprowadził Livakovicia jako zabezpieczenie, teraz Szczęsny ma wrócić do bramki, a 18-latek może zająć miejsce na ławce.
Dla zawodnika to wartościowe doświadczenie. Dla klubu kolejny przykład, że La Masia przydaje się nie tylko w uroczystych materiałach o klubowej tożsamości, lecz także wtedy, gdy w pierwszym zespole nagle zaczyna brakować dostępnych opcji.
