Atlético – Real Madryt: czas na derby i pierwszy wielki test drużyny Mourinho
Real Madryt zagra z Atlético na Metropolitano w siódmej kolejce LaLiga. Sprawdź formę zespołów, sytuację kadrową i najważniejsze punkty derbów.
W niedzielę Madryt podzieli się na pół. Atlético podejmie Real na Metropolitano w meczu siódmej kolejki LaLiga. Początek spotkania zaplanowano na 16:15. Dzielnica, stadion i charakter rywala zapowiadają najtrudniejszy ligowy sprawdzian Królewskich w tym sezonie.
Real przystąpi do derbów jako wicelider z 15 punktami. Atlético ma o dwa punkty mniej, więc zwycięstwo pozwoli drużynie José Mourinho nie tylko utrzymać kontakt z prowadzącą Barceloną, lecz także zwiększyć przewagę nad lokalnym rywalem. Na tym etapie sezonu tabela nie rozstrzyga jeszcze niczego, ale derby potrafią ustawić nastroje na wiele tygodni.
REAL WYGRYWA, CHOĆ OSTATNIO SAM PODNIÓSŁ SOBIE CIŚNIENIE
Królewscy wygrali trzy ostatnie spotkania we wszystkich rozgrywkach. Najpierw pokonali Inter 2:1 w Champions League, następnie rozbili Rayo Vallecano 4:1, a we wtorek zwyciężyli Elche 3:2. Bilans wygląda dobrze, lecz przebieg ostatniego meczu pozostawił Mourinho materiał do poprawy.
Real prowadził do przerwy 2:0 po samobójczym trafieniu Matíasa Dituro, poprzedzonym uderzeniem Ardy Gülera z rzutu wolnego, oraz golu Kyliana Mbappé. Po przerwie pozwolił jednak gospodarzom doprowadzić do remisu. Dopiero Carlos Espí, wprowadzony w końcówce, wykorzystał podanie Mbappé i zapewnił zespołowi trzy punkty w doliczonym czasie.
Ta reakcja ponownie pokazała siłę kadry Realu. Mourinho może sięgnąć po zawodników zdolnych odmienić mecz z ławki, a do gry wrócili już Jude Bellingham i Endrick. Jednocześnie trener sam przyznał po spotkaniu w Elche, że jego drużyna zbyt łatwo oddała kontrolę. Na Metropolitano podobny przestój może kosztować znacznie więcej.
ATLÉTICO NABRAŁO ROZPĘDU PRZED DERBAMI
Drużyna prowadzona przez Simeone wchodzi w derby po dwóch wysokich zwycięstwach. Atlético najpierw wygrało 3:0 na boisku Realu Sociedad, a następnie rozbiło Osasunę 4:0. W ostatnim meczu gole strzelili Jonathan David, Kang-in Lee, Robin Le Normand i Álex Baena. To nie był przypadkowy zryw: gospodarze dominowali, tworzyli kolejne sytuacje i zachowali czyste konto.
Simeone potwierdził przed derbami, że Julián Álvarez jest dostępny po problemie mięśniowym, choć nie zdradził, czy Argentyńczyk rozpocznie spotkanie w podstawowym składzie. Trener Atlético podkreślił również, że jego zespół musi ograniczyć szybkie przejścia Realu z obrony do ataku. To właśnie przestrzeń po odbiorze może stać się najważniejszą bronią Mbappé, Viníciusa Júniora i Yana Diomande.
Atlético będzie chciało zamknąć środek pola i zmusić Real do cierpliwego budowania akcji. Królewscy mają jednak kilka sposobów na otwarcie meczu. Güler może przyspieszyć grę podaniem między formacjami, Bellingham daje wejścia z drugiej linii, a Mbappé zdobył bramkę i zaliczył asystę w Elche. Mourinho dostał więc dokładnie to, czego potrzebuje przed derbami: wiele różnych rozwiązań, a nie jeden obowiązkowy scenariusz.
TRZECH NIEOBECNYCH, RESZTA GOTOWA DO WALKI
Real zakończył przygotowania sobotnim treningiem w Valdebebas. Oficjalny komunikat klubu potwierdził, że Ferland Mendy, Éder Militão i Rodrygo nadal realizują indywidualne programy rehabilitacyjne. Pozostali zawodnicy pracowali nad pressingiem, utrzymaniem piłki, rozwiązaniami taktycznymi i finalizacją akcji.
Ważnym wyborem Mourinho będzie obsada środka pola. Trener może szukać większej kontroli, wystawiając Tchouaméniego i Valverde, albo zwiększyć liczbę zawodników odpowiedzialnych za kreację. Swoimi ostatnimi występami o miejsce upomnieli się Güler oraz Bellingham. Z przodu Mbappé pozostaje najbardziej regularnym źródłem bramek, ale forma Diomande i możliwość wykorzystania Espiego w końcówce poszerzają pole manewru.
DERBY BEZ MIEJSCA NA SŁABSZĄ POŁOWĘ
Mecz poprowadzi Miguel Ángel Ortiz Arias. Będzie to pierwszy przypadek, gdy arbiter pochodzący z Madrytu poprowadzi ligowe derby obu klubów. Stało się to możliwe po odejściu od zasady terytorialności, która wcześniej wykluczała takich sędziów z podobnych spotkań.
Real jedzie na Metropolitano z dobrym bilansem, mocną ofensywą i świeżym dowodem, że potrafi wygrać nawet wtedy, gdy mecz wymyka się spod kontroli. Atlético jest jednak rozpędzone i u siebie będzie próbowało narzucić twarde warunki od pierwszej minuty. Dla drużyny Mourinho najważniejsze będzie utrzymanie jakości przez całe spotkanie. W Elche wystarczyła reakcja w doliczonym czasie. W derbach lepiej nie zostawiać sobie tak małego marginesu.
