Barcelona Chce Sprzedać Casadó. im Szybciej, Tym Lepiej
W Barcelonie trwa porządkowanie kadry przed nowym sezonem. Tym razem na liście zawodników przeznaczonych do sprzedaży znalazł się Marc Casadó.
Jeszcze niedawno wychowanek miał być jednym z symboli przyszłości klubu. Dziś przyszłość wygląda nieco inaczej.
Najlepiej poza Barceloną.
Według najnowszych doniesień klub chce sfinalizować transfer pomocnika do 30 czerwca. Początkowo oczekiwano około 25 milionów euro, ale wszystko wskazuje na to, że władze Blaugrany zaczynają podchodzić do tematu z większą elastycznością.
W świecie transferów Barcelony oznacza to zwykle przejście z etapu:
“Nie sprzedamy go za mniej niż 25 milionów”
do etapu:
“A ile państwo proponują?#8221;
Chętnych podobno nie brakuje. Jorge Mendes miał otrzymać dwie konkretne oferty — jedną z Europy i jedną z Arabii Saudyjskiej.
Co istotne, oba kluby są gotowe zapłacić oczekiwaną kwotę. W Barcelonie odnotowano ten fakt z dużym zainteresowaniem.
Według katalońskich mediów decyzja ma również związek z planami Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec chce mieć po dwóch zawodników na każdą pozycję, tymczasem w środku pola zrobiło się tak tłoczno, że niektórzy piłkarze zaczęli prawdopodobnie poznawać się dopiero na treningach.
Casadó w poprzednim sezonie rozegrał 34 mecze i uzbierał ponad 1300 minut. To wystarczyło, by pokazać się kibicom, ale najwyraźniej nie na tyle, by przekonać klub do zmiany planów.
W Barcelonie panuje jednak spokój.
Sprzedaż wychowanka ma pomóc uporządkować kadrę, zmniejszyć liczbę pomocników i przy okazji zasilić klubową kasę.
A jak wiadomo, połączenie tych trzech rzeczy jest w Katalonii uznawane za hat-tricka.
