Barcelona już Ma Lewego Obrońcę. to nie Przeszkadza Myśleć o Cucurelli
Marc Cucurella znalazł się ostatnio na celowniku zarówno Atlético Madryt, jak i FC Barcelony. Hiszpański obrońca został zapytany o swoją przyszłość podczas rozmowy w programie El Partidazo de COPE, emitowanym przez hiszpańską stację radiową Cadena COPE.
27-latek nie zamierzał jednak wdawać się w transferowe spekulacje. Gdy dziennikarz zapytał go, czy bliżej mu do Atlético Madryt czy Barcelony, odpowiedział krótko i z uśmiechem:
„Pasapalabra”.
Cucurella przebywa obecnie ze reprezentacją Hiszpanii, przygotowując się do mundialu, który odbędzie się w Ameryce Północnej. Jak sam przyznał, chce całkowicie skupić się na turnieju i nie zaprzątać sobie głowy transferami.
– Jestem szczęśliwy w Chelsea. Moja rodzina również jest szczęśliwa. Nie chcę teraz wiedzieć nic o transferach, chcę po prostu cieszyć się mundialem – powiedział zawodnik.
I tu zaczyna się najciekawsza część historii.
Barcelona posiada już Alejandro Balde, jednego z najbardziej utalentowanych lewych obrońców w Hiszpanii. Dodatkowo kataloński klub wciąż pracuje nad zatrzymaniem Joao Cancelo. Mimo to media regularnie łączą Blaugranę z Cucurellą, którego Chelsea wycenia na około 40-50 milionów euro.
Jak widać, w Barcelonie lista życzeń nadal powstaje szybciej niż lista problemów finansowych.
Sam Cucurella miał nawet poprosić swoich agentów, by do zakończenia mundialu nie informowali go o żadnych rozmowach transferowych.
Na razie więc jedyną odpowiedzią pozostaje „Pasapalabra”. Pytanie tylko, czy Barcelona faktycznie planuje taki transfer, czy po prostu po raz kolejny dopisano ją do listy klubów zainteresowanych zawodnikiem, którego i tak nie zamierza kupić.
