Raphinha już na Walizkach? Jeden Mecz Wystarczył
Jeszcze kilka tygodni temu Raphinha był przedstawiany jako jeden z liderów Barcelony, zawodnik nie na sprzedaż i filar projektu na kolejne lata. Wystarczył jednak jeden mundialowy występ w cieniu Viniciusa Juniora, kilka zmarnowanych okazji i nagle media zaczynają pakować Brazylijczykowi walizki do Arabii Saudyjskiej.
Według informacji “Globo“, Al-Hilal ponownie przygotowuje ofertę za skrzydłowego Barcelony, a sam zawodnik ma podjąć decyzję dopiero po mundialu.
Trudno jednak nie zauważyć pewnej zależności. Kiedy Vinicius strzela gola i zbiera pochwały, Raphinha staje się idealnym kandydatem do sprzedaży. Jeszcze chwila i dowiemy się, że Barcelona odda go do Arabii za paczkę papierosów, dwa wielbłądy i kupon rabatowy na benzynę.
Oczywiście nie przeszkadza to tym samym mediom jednocześnie pisać, że Barça marzy o Julianie Álvarezie, obserwuje kolejnych napastników i szuka pieniędzy na następne transfery. W takich okolicznościach zawsze najłatwiej sprzedać kogoś, kto akurat miał słabszy wieczór.
Póki co sam Raphinha nie zamierza zajmować się transferowymi plotkami i decyzję odłożył do zakończenia mundialu. Do tego czasu możemy spodziewać się jeszcze kilkunastu artykułów o jego “nieuniknionym” odejściu oraz kolejnych wyliczeń, ile miliardów szykują dla niego Saudyjczycy.
A jeśli w następnym meczu strzeli dwa gole? Wtedy zapewne znów okaże się bezcenny i absolutnie nie na sprzedaż.
