Arabowie Mogą Jeszcze Poczekać
Po kontuzji Raphinhi błyskawicznie pojawiły się plotki o problemach osobistych, kryzysie rodzinnym i możliwym wyjeździe do Arabii Saudyjskiej. Otoczenie Brazylijczyka właśnie postanowiło odpowiedzieć na wszystkie te rewelacje.
I odpowiedź jest wyjątkowo krótka.
Nie ma żadnego kryzysu. Nie ma rodzinnych problemów. Nie ma też planu opuszczenia Barcelony.
Bliscy Raphinhi zapewniają, że skrzydłowy jest szczęśliwy w stolicy Katalonii i skupia się wyłącznie na powrocie do zdrowia oraz grze dla reprezentacji Brazylii. Co więcej, sama kontuzja ma być znacznie mniej groźna, niż początkowo przypuszczano. Brazylijczyk liczy nawet na powrót jeszcze podczas mundialu.
To może być jednak wiadomość, która nie wszystkim w Barcelonie przypadnie do gustu.
Od miesięcy nie brakuje spekulacji, że sprzedaż Raphinhi mogłaby pomóc sfinansować wielki transfer Juliana Álvareza. Tymczasem sam zawodnik nie wygląda na kogoś, kto zamierza pakować walizki.
Wygląda więc na to, że przynajmniej na razie wszystkie opowieści o Arabii Saudyjskiej i rodzinnych problemach można odłożyć na półkę obok wielu innych transferowych fantazji.
Raphinha chce wrócić do gry. I nadal chce robić to w koszulce Barcelony.
