Dortmund nie Monitoruje, Tylko Płaci. Barca Traci Kolejną Opcję Awaryjną za Álvareza
Barcelona miała Asllaniego na liście jako jedną z tańszych opcji awaryjnych za Juliána Álvareza, ale Borussia Dortmund najwyraźniej nie zamierza bawić się w wieczne monitorowanie. BVB ma zapłacić klauzulę, dogadać się z zawodnikiem i zabrać Barçy kolejny plan B sprzed nosa.
Barcelona może niedługo wykreślić z listy kolejnego napastnika. Fisnik Asllani, który był wskazywany jako jedna z alternatyw na wypadek fiaska transferu Juliána Álvareza, ma trafić do Borussii Dortmund.
Według doniesień BVB zamierza opłacić klauzulę odejścia zawodnika z Hoffenheim, wynoszącą około 30 milionów euro. Co więcej, niemiecki klub miał już dojść do porozumienia z samym napastnikiem. Czyli klasyka: jedni obserwują, drudzy działają.
Asllani miał być dla Barcelony ciekawą opcją ze względu na profil, potencjał i cenę, która w obecnych realiach rynku nie wyglądała jak kosmiczny żart. 23-latek mierzy 191 cm, a w minionym sezonie zanotował 11 goli i 10 asyst w 35 meczach. To nie jest nazwisko z pierwszych stron gazet, ale jako plan B lub C wyglądało całkiem sensownie.
Co ciekawe, kontakt Barcelony z zawodnikiem potwierdzał nawet jego agent Ayman Dahmani. Sam Asllani mówił w rozmowie z Bildem, że gra w barwach Blaugrany jest jego marzeniem. Problem w tym, że marzenia marzeniami, a Borussia najwyraźniej wyciągnęła kalkulator, sprawdziła kwotę klauzuli i po prostu ruszyła do konkretów.
Na Camp Nou wciąż można oczywiście opowiadać o Juliánie Álvarezie jako wielkim celu. Tyle że jeśli pierwsza opcja jest droga, a kolejne opcje znikają z rynku, to z każdą taką historią robi się coraz mniej przestrzeni na katalońskie kombinowanie.
