Ferran już Przegrał Walkę o Skład. Adeyemi Jeszcze nie Zdążył Przyjść
Ferran Torres ma być gotowy na odejście do PSG po mundialu. Według Luki Bendoniego Hiszpan dał już paryżanom zielone światło i chce tego transferu. Gianluca Di Marzio dodaje, że strony mają podstawę porozumienia, a przedłużenie wygasającego w 2027 roku kontraktu Ferrana z Barceloną stało się bardzo trudne.
Trudno się dziwić. Barcelona jeszcze nie zdążyła oficjalnie zaprezentować Karima Adeyemiego, a Ferran już najwyraźniej zrozumiał, jaką rolę przewidziano dla niego w nowym projekcie. Katalończycy kolejny raz rozwiązują problem rywalizacji w składzie, zanim ta w ogóle się rozpocznie — jeden zawodnik ma przyjść, więc drugi może już szukać wyjścia.
Najciekawsze jest to, że Torres nie odchodzi po sezonie kompletnej katastrofy. Strzelał, dawał liczby i potrafił wykorzystać swoje minuty. W Barcelonie najwyraźniej wystarczyło to jednak głównie do podniesienia wartości rynkowej. Gdy tylko pojawiła się możliwość sprowadzenia nowego nazwiska, Ferran z zawodnika walczącego o pierwszy skład błyskawicznie zmienił się w potencjalne źródło finansowania kolejnych planów.
Na razie PSG nie porozumiało się jeszcze z Barceloną, więc transfer nie jest przesądzony. Sam kierunek wydarzeń wygląda jednak jasno: Adeyemi jeszcze nie wszedł do szatni, a Ferran już przegrał z nim walkę o miejsce. W Barcelonie konkurencja zaczyna się dziś nie na treningu, lecz w nagłówkach transferowych.
