Barça Wyceniła Casadó. Miłość do Klubu Kosztuje 20 Mln Euro
Marc Casadó mówi, że jego celem zawsze było pozostanie w Barcelonie. Barcelona odpowiada w swoim stylu: bardzo pięknie, wychowanku — teraz zobaczymy, kto zapłaci. Według informacji SPORT-u klub ustalił cenę pomocnika na 20 mln euro, a dla zainteresowanych z Arabii Saudyjskiej rachunek ma wzrosnąć do 25 mln. Wierność herbowi jest bezcenna. Chyba że trzeba sfinansować kolejne transferowe marzenie.
Casadó ma 22 lata, trafił do La Masii jako dziecko i publicznie zapewnia, że chce walczyć o miejsce w składzie. Problem w tym, że przy obecnej konkurencji w środku pola Hansi Flick nie może zagwarantować mu regularnej gry. Klub nie zamierza jednak rozdawać promocji: wcześniejsze propozycje w granicach 12 mln euro miały zostać odrzucone. Barcelona najwyraźniej pamięta o wychowankach najbardziej wtedy, gdy można wpisać ich sprzedaż do budżetu.
W sezonie 2025/26 Casadó rozegrał dla pierwszej drużyny 34 spotkania, zdobył 0 bramek i zanotował 1 asystę. W samej LaLidze uzbierał około 981 minut. Liczby nie rzucają na kolana, ale też trudno oczekiwać eksplozji formy od zawodnika, który częściej walczył o wejście na boisko niż o piłkę w środku pola.
Barcelona kolejny raz pokazuje więc swoją wyjątkową filozofię pracy z młodzieżą: wychować, dać nadzieję, ograniczyć minuty, a następnie wystawić cenę. Casadó chce zostać i udowodnić swoją wartość. Klub też chce, żeby udowodnił swoją wartość — najlepiej przelewem od innego zespołu.
