Boom! W końcu jest mega nazwisko! Laporta potwierdza powrót issaha
Koniec czekania na Juliána Álvareza i inne gwiazdy. Joan Laporta wreszcie odpalił transferową bombę: do Barcelony wraca Abdul Aziz Issah. Prezydent ogłosił nawet, że 20-letni Ghańczyk znajdzie się przy pierwszej drużynie. Kibice proszeni są o zachowanie spokoju i nieprzeciążanie klubowego sklepu zamówieniami na koszulki.
Jak informuje SPORT, Issah ma w weekend przylecieć z Ghany, choć jego poprzednie wypożyczenie z Dreams FC wygasło już 30 czerwca. Barça początkowo nie zamierzała korzystać z opcji wykupu, ale najwyraźniej wystarczyło trochę pomyśleć, jeszcze raz sprawdzić nazwisko i uznać, że brzmi wystarczająco efektownie. Laporta potwierdził powrót zawodnika podczas rozmowy z kibicem w Nowym Jorku — bo komunikaty klubowe są dobre, ale przypadkowe spotkanie na ulicy jeszcze lepsze.
Liczby również robią wrażenie. Issah rozegrał w poprzednim sezonie 22 mecze w Barça Atlètic, zdobył 4 bramki i zanotował jedną asystę. Wszystko na poziomie czwartej ligi, z której rezerwy Barcelony spadły. Álvarez może więc spokojnie zostać w Madrycie — Laporta znalazł zawodnika tańszego, młodszego i przede wszystkim takiego, którego Atlético nie może odmówić mu sprzedać.
Nie wiadomo jeszcze, czy Issah rzeczywiście pozostanie w pierwszym zespole, wróci do rezerw, czy zostanie wypożyczony. Najważniejsze jednak, że sensacja już poszła w świat. Wielkie nazwisko sprowadzone, lato uratowane, a prezentacja może się odbyć, zanim ktokolwiek ustali dalszy plan.
