Darwin czeka na porażkę Barcelony. Wtedy ma zostać „okazją”
Darwin Núñez wrócił do treningów Al-Hilal, ale jego otoczenie nadal obserwuje Barcelonę. Jak informuje „Mundo Deportivo”, 26-letni Urugwajczyk może stać się tańszą alternatywą dla Juliána Álvareza, jeśli Atlético ostatecznie zatrzaśnie drzwi przed ofertami Joana Laporty.
Napastnik nie rozegrał oficjalnego meczu dla Al-Hilal od 16 lutego. Po sprowadzeniu Karima Benzemy wypadł z limitu obcokrajowców, a teraz trenuje pod okiem Simone Inzaghiego, czyli tego samego szkoleniowca, który wcześniej nie znalazł dla niego miejsca. Barcelona widzi w tym potencjalną okazję. W końcu skoro zawodnik nie mieści się w kadrze w Arabii, cena powinna pasować do katalońskich możliwości.
Na razie Barça opowiada o Álvarezie, ale Darwin spokojnie czeka. W Barcelonie droga od „nie jest naszym priorytetem” do „był pierwszym wyborem Flicka” potrafi zająć jedno nieodebrane połączenie z Madrytu. Transferowe lato dopiero się rozkręca, a plan rezerwowy już grzeje się przy linii.
