Araujo Obniżył Pensję, Żeby Odejść z Barçy
Ronald Araujo zgodził się na obniżkę wynagrodzenia, aby umożliwić swoje wypożyczenie do Liverpoolu. Informację podaje Sky Sports, które potwierdza również, że Anglicy nie zapłacą Barcelonie za samo wypożyczenie, ale przez cały sezon będą pokrywać pensję Urugwajczyka. W umowie znalazła się opcja wykupu za około 55 mln euro.
To ciekawy finał historii zawodnika, który jeszcze niedawno należał do najważniejszych postaci defensywy Barçy. Araujo chciał zmiany na tyle mocno, że zaakceptował niższe zarobki. Sam przyznał po transferze, że przeprowadzka była mu potrzebna na tym etapie kariery i że wszystko potoczyło się bardzo szybko, gdy pojawiło się zainteresowanie Liverpoolu.
Dla Barcelony najważniejszy efekt jest prosty: cała pensja Araujo znika na ten sezon z klubowych kosztów, a Liverpool dostaje możliwość kupienia go latem za 55 mln euro. Barça nie zarobi teraz na samym wypożyczeniu ani euro. Pozbywa się jednak dużego wynagrodzenia i zawodnika, którego Hansi Flick nie widział już w swojej koncepcji.
Kapitan mistrza Hiszpanii obniża pensję, żeby móc spakować walizki, a Barça odzyskuje przestrzeń płacową. Trudno o bardziej wymowne podsumowanie tego, jak szybko w tym klubie można przejść od statusu jednego z liderów do kategorii „dobrze, że udało się zwolnić pensję”.
