Trzecia Oferta za Rodriego. Barça Znów Poniżej Wyceny City
Barcelona nie odpuszcza Rodriego i zamierza podejść do stołu po raz trzeci. Problem w tym, że według Miguela Delaneya z „The Independent” nowa oferta ma wynieść około 60 milionów funtów, podczas gdy Manchester City oczekuje 70 milionów. Czyli negocjacje idą do przodu, tylko Barça tradycyjnie próbuje sprawdzić, czy metka z ceną przypadkiem nie odklei się sama.
Dwie wcześniejsze propozycje również nie zbliżyły się wystarczająco do oczekiwań Anglików. Jedna z nich została w Manchesterze odebrana jako wręcz niepoważna. Mimo tego City nie zamyka Rodriemu drzwi. Klub jest gotowy uszanować jego chęć powrotu do Hiszpanii, ale wygląda na to, że sentyment kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna brakujące 10 milionów funtów.
Sama sytuacja Rodriego zaczyna przy okazji blokować kolejne ruchy City. Anglicy prowadzą rozmowy w sprawie Enzo Fernándeza, za którego Chelsea oczekuje aż 120 milionów funtów, ale pełne wejście w tę operację ma być uzależnione od rozwiązania przyszłości Hiszpana. Jeden transfer stoi więc przed drugim jak korek na autostradzie, a na początku całego łańcucha znajduje się Barcelona ze swoją kolejną próbą zbicia ceny.
Na razie różnica między klubami jest jasna: Barça szykuje około 60 milionów, City chce 70. Jeśli Katalończycy rzeczywiście są przekonani, że Rodri ostatecznie trafi do Barcelony, ktoś będzie musiał w końcu zrobić ostatni krok. I patrząc na dotychczasowe podejście Manchesteru City, raczej nie będzie to Manchester City.
