Rodri Wchodzi, Casadó Ma Odejść. Barcelona Szykuje Sprzedaż Wychowanka
Marc Casadó przez lata robił dokładnie to, czego Barcelona oczekuje od wychowanka. Przeszedł przez kolejne szczeble akademii, został kapitanem Juvenilu A, cierpliwie czekał na swoją szansę i w końcu wywalczył miejsce w pierwszej drużynie. Teraz do środka pola przychodzi Rodri, a dla Casadó klub przygotowuje drogę wyjazdową.
Według Cadena SER 22-letni pomocnik jest obecnie pierwszym kandydatem do opuszczenia Barcelony. Na stole znajdują się poważne propozycje z Al-Hilal i Al-Ahli, a zainteresowanie zgłaszają również inne kluby. Casadó chce najpierw zebrać wszystkie dostępne oferty i dopiero później zdecydować o swojej przyszłości.
Decyzja zawodnika jeszcze nie zapadła. To ważne, ponieważ obecnie nie ma żadnego porozumienia w sprawie transferu, a sam pomocnik wcześniej konsekwentnie podkreślał, że chce zostać w Barcelonie i walczyć o miejsce w składzie. Jeszcze kilka miesięcy temu jego otoczenie przekazywało, że przeprowadzka nie jest brana pod uwagę.
Sytuację zmienia przyjście Rodriego. Reprezentant Hiszpanii ma podpisać kontrakt do 2030 roku i z miejsca stać się jednym z najważniejszych zawodników Hansiego Flicka. Dla Casadó oznacza to kolejne ograniczenie minut w środku pola, gdzie już wcześniej jego pozycja nie była tak mocna jak w pierwszym sezonie pod wodzą niemieckiego trenera.
W rozgrywkach 2025/26 wychowanek zaliczył 34 oficjalne występy, ale spędził na boisku tylko 1396 minut. Był potrzebny, lecz coraz rzadziej znajdował się na pierwszym planie. Barcelona nadal przedstawia go na swojej stronie jako pracowitego, intensywnego pomocnika zapewniającego drużynie równowagę. Wygląda jednak na to, że równowaga finansowa może okazać się dla klubu jeszcze bardziej interesująca.
Casadó pozostaje związany z Barceloną do 30 czerwca 2028 roku. Klub nie musi więc sprzedawać go za wszelką cenę i może spokojnie czekać na odpowiednio wysoką propozycję. Cadena SER nie podała aktualnej kwoty oferowanej przez saudyjskie zespoły. Wcześniejsze doniesienia mówiły natomiast, że zainteresowanie z Arabii Saudyjskiej może doprowadzić do oferty w okolicach 40 milionów euro.
Jego odejście przyniosłoby Barcelonie czysty zysk księgowy, zwolniło miejsce w kadrze i pomogło sfinansować kosztowne przebudowywanie zespołu. Wszystko zgadza się z punktu widzenia zarządu. Trochę mniej z opowieścią o wychowanku, który cierpliwością i ciężką pracą miał zapewnić sobie przyszłość w klubie.
Rodri może więc kosztować Barcelonę nie tylko 60 milionów euro plus bonusy. Ceną jego przyjścia może okazać się również miejsce piłkarza wychowanego przez klub od trzynastego roku życia. La Masia pozostaje sercem Barcelony. Szczególnie wtedy, gdy można je korzystnie sprzedać.
Źródła: Cadena SER, FC Barcelona – statystyki Casadó, FC Barcelona – kontrakt do 2028 roku, Mundo Deportivo
