Flick Pokazał Drzwi Casadó i Fortowi. na Gampera nie Trafili Nawet do Kadry
Trofeum Joana Gampera miało być prezentacją nowej Barcelony. I rzeczywiście było. Hansi Flick przy okazji zaprezentował również całkiem wyraźną listę zawodników, których w tej Barcelonie prawdopodobnie już nie potrzebuje.
Marc Casadó i Héctor Fort nie znaleźli się w kadrze na ostatni sparing przed rozpoczęciem sezonu. „Mundo Deportivo” podało wprost, że trener pominął ich, ponieważ nie uwzględnia obu zawodników w swoich planach. Nie chodziło więc o odpoczynek ani drobne problemy zdrowotne. Przekaz trudno pomylić z czymkolwiek innym.
Casadó i Fort nie zostali powołani już na wcześniejsze spotkanie z FC Basel. Kilka dni wcześniej Cadena SER informowała natomiast, że obaj trenowali poza grupą. Barcelona miała w ten sposób ograniczyć ryzyko kontuzji, która mogłaby utrudnić ich sprzedaż. Klub nie wystawił jeszcze tabliczki z ceną, ale zadbał, żeby towar nie uszkodził się przed wysyłką.
Sytuacja Casadó jest szczególnie wymowna. Jeszcze niedawno pomocnik wychowany w La Masii walczył o miejsce w pierwszym składzie i był przedstawiany jako kolejny dowód na skuteczność klubowej akademii. Teraz konkurencja w środku pola zrobiła się ogromna, a po sprowadzeniu Rodriego jego szanse na regularną grę spadły praktycznie do zera.
Zainteresowanie Casadó wykazywały kluby z Arabii Saudyjskiej, ale sam zawodnik ma preferować pozostanie w europejskiej piłce. Jego przedstawiciele szukają odpowiedniego kierunku, podczas gdy Barcelona liczy na sprzedaż, która przyniesie konkretny zastrzyk gotówki.
Fort również otrzymał czytelny sygnał. Po powrocie z wypożyczenia do Elche prawy obrońca nie przekonał Flicka, że powinien zostać w pierwszym zespole. W ostatnich dniach najczęściej wymieniano w jego kontekście Borussię Dortmund oraz kluby Premier League, ale żaden transfer nie został jeszcze sfinalizowany.
Najbardziej obrazowy jest jednak skład wystawiony przeciwko Al Ahly. W środku pola Flick postawił na Xaviego Esparta i Marca Bernala, a rolę napastnika powierzył Hamzie Abdelkarimowi. Na ławce znaleźli się między innymi Pedri, Gavi, Dani Olmo, Karim Adeyemi i Anthony Gordon. Miejsca zabrakło właśnie dla Casadó oraz Forta.
Na trybunach zasiedli też Rodri i João Cancelo, który w chwili ogłaszania składu nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik. Różnica polega na tym, że oni czekali na wejście do projektu. Casadó i Fort wyglądają już na ludzi czekających na wyjście.
Barcelona formalnie nie ogłosiła, że obaj muszą odejść. W takich sytuacjach oficjalny komunikat zwykle nie jest jednak potrzebny. Trening z boku, dwa kolejne mecze poza kadrą i młodsi zawodnicy zajmujący ich miejsca mówią wystarczająco głośno.
