Barcelona odzyskała zasadę 1:1. Cztery transfery nadal czekają na rejestrację
FC Barcelona wróciła do zasady 1:1, oficjalnie pozyskała czterech nowych zawodników i może rozpocząć sezon bez ograniczeń finansowych znanych z poprzednich lat. Brzmi niemal normalnie. Problem w tym, że według najnowszych doniesień Anthony Gordon, Karim Adeyemi, Rodri i João Cancelo nadal czekają na rejestrację w LaLiga.
„La Razón” informowała w czwartek wieczorem, że po oficjalnym podpisaniu kontraktu z Cancelo klub nie zdążył jeszcze zarejestrować żadnego z czterech najważniejszych nabytków. Jedynym nowym ruchem widocznym w systemie miał pozostawać wpis dotyczący Héctora Forta.
Nie oznacza to jednak powrotu do sytuacji znanej z rejestracji Daniego Olmo. Barcelona odzyskała możliwość przeznaczania każdego wygenerowanego lub zaoszczędzonego euro na nowe kontrakty. Klub ma zatem potrzebne miejsce w limicie wynagrodzeń. Tym razem problemem mają być procedury, terminy i dokumenty.
Zasada 1:1 wróciła. Automatyczny przycisk „zarejestruj wszystkich” najwyraźniej nie był częścią pakietu.
Najbardziej skomplikowana pozostaje sytuacja Cancelo. Portugalczyk dopiero w czwartek został oficjalnie przedstawiony jako zawodnik Barcelony i podpisał umowę obowiązującą do 30 czerwca 2029 roku. Według relacji „Sports Illustrated” klub czekał jeszcze na część dokumentacji związanej z rozwiązaniem jego kontraktu z Al-Hilal.
Barcelona miała ustalić kolejność działania. Najpierw w systemie powinni znaleźć się Gordon, Adeyemi i Rodri, a dopiero później Cancelo. Czasu nie zostało wiele, ponieważ w niedzielę 23 sierpnia o godzinie 21:30 zespół Hansiego Flicka ma rozegrać na Estadio Martínez Valero spotkanie z Elche.
Nowsze informacje płynące z Hiszpanii są dla klubu bardziej optymistyczne. „AS” podaje, że dzięki powrotowi do zasady 1:1 wszyscy nowi zawodnicy powinni zostać zarejestrowani bez większych problemów. Anthony Gordon i Karim Adeyemi mogą znaleźć się w kadrze już na mecz z Elche, natomiast występ Rodriego oraz Cancelo pozostaje mniej prawdopodobny ze względu na ich późne dołączenie do zespołu.
To ważne rozróżnienie. Brak zawodnika w kadrze nie musi oznaczać nieudanej rejestracji. Flick może po prostu uznać, że Rodri i Cancelo potrzebują więcej czasu, aby przygotować się do gry.
Sam Cancelo podczas prezentacji zapewniał, że jest gotowy. „Czuję się dobrze fizycznie. Trenowałem od zakończenia przerwy” – powiedział Portugalczyk w rozmowie z klubowymi mediami. Gotowość zawodnika jest więc oficjalna. Gotowość wszystkich dokumentów pozostaje kwestią medialnych relacji i oczekiwania na aktualizację systemu.
Oddzielnie ma zostać potraktowany Jesse Bisiwu. Młody napastnik powinien zostać zarejestrowany jako zawodnik rezerw, dlatego jego sytuacja nie jest bezpośrednio powiązana z wpisaniem czterech najgłośniejszych transferów pierwszej drużyny.
Na razie nie ma oficjalnego komunikatu LaLiga potwierdzającego problemy ani ostateczne zakończenie całej procedury. Nie ma również podstaw, aby twierdzić, że Barcelona nie będzie mogła skorzystać z nowych zawodników w niedzielę. Faktem pozostaje jednak, że klub ponownie rozpoczyna tydzień meczowy od obserwowania systemu rejestracyjnego.
Barcelona wygrała najważniejsze starcie i wróciła do zasady 1:1. Teraz musi jeszcze wygrać z terminami, dokumentami oraz papierami docierającymi z Arabii Saudyjskiej. W ostatnich latach właśnie ta część sezonu regularnie dostarczała w klubie więcej napięcia niż niejeden mecz.
Źródła: La Razón · AS · FC Barcelona – prezentacja João Cancelo · oficjalny terminarz FC Barcelona
