Barcelona wygrała 2:0. Athletic otworzył autostradę, Simón próbował ją zamknąć
Barcelona pokonała Athletic 2:0 po golach Raphinhi i Fermína. Pasywnych gości ratował Simón, choć słupek Sanceta mógł zmienić przebieg meczu.
Edin Terzić zapowiadał przed meczem, że Athletic nie przyjechał oglądać gry Barcelony. Przez długie fragmenty jego zawodnicy robili jednak właśnie to. Barça wygrała 2:0 po golach Raphinhi i Fermína Lópeza, a Unai Simón był głównym powodem, dla którego wynik nie wyglądał znacznie gorzej dla gości. Przedmeczową deklarację trenera przytoczyło Mundo Deportivo.
Początek nie zapowiadał aż tak jednostronnego spotkania. Athletic próbował wykorzystywać przestrzeń za wysoko ustawioną obroną gospodarzy, zmuszając Joana Garcíę do wychodzenia z bramki. Z czasem te próby ustąpiły jednak miejsca coraz bardziej biernemu bronieniu. Barcelona dostawała czas na rozegranie i przestrzeń między formacjami, a goście zdecydowanie za rzadko potrafili jej ten komfort odebrać.
Raphinha znalazł drogę do bramki
Brazylijczyk najpierw trafił głową w słupek po dośrodkowaniu Xaviego Esparta. Później do siatki posłał piłkę Pedri, ale bramka została anulowana z powodu spalonego. W 37. minucie Barcelona dopięła jednak swego: Pedri zagrał prostopadle, Raphinha urwał się obrońcom, minął Simóna i otworzył wynik. Przebieg pierwszej połowy opisało Mundo Deportivo.
Po przerwie przewaga gospodarzy nie zniknęła. Lamine Yamal obił poprzeczkę, a Simón zatrzymywał kolejne próby, w tym uderzenia Fermína. Bramkarz Athleticu pracował na najwyższych obrotach, podczas gdy zbyt wielu jego kolegów pozostawało w trybie obserwacji. Kolejne sytuacje odnotowała relacja beIN Sports.
Autostrada z jednym ostrzeżeniem
Pasywność Athleticu otwierała Barcelonie autostradę do zwycięstwa, ale gospodarze długo nie zamykali meczu. W 75. minucie mogli za to zapłacić: Oihan Sancet trafił z dystansu w słupek. Przy wyniku 1:0 nawet tak jednostronne spotkanie pozostawało podatne na jeden przypadek.
Dopiero w 82. minucie Fermín wykorzystał błąd Aymerica Laporte’a i skierował piłkę do pustej bramki. Było 2:0, a Athletic stracił ostatnią nadzieję na uratowanie wyniku. Obie sytuacje potwierdza relacja Europa Press.
Końcowe liczby dobrze oddają proporcje: 70,2% posiadania piłki Barcelony, 22:5 w strzałach i ani jednego celnego uderzenia Athleticu. Tak przedstawiają je statystyki AS.
Wieczór przyniósł także debiut Rodriego, który pojawił się na boisku po godzinie gry, co odnotował oficjalny serwis Athleticu.
Barça zasłużyła na zwycięstwo swoim ruchem, kreacją i konsekwencją. Athletic bardzo jej jednak pomógł, zbyt łatwo oddając inicjatywę. Terzić obiecywał drużynę, która nie będzie tylko patrzeć. Simón najwyraźniej potraktował tę zapowiedź najpoważniej.
Fakty o meczu
FC Barcelona – Athletic Club 2:0 (1:0)
Bramki:
- 1:0 — Raphinha, 37. minuta
- 2:0 — Fermín López, 82. minuta
Data: 27 sierpnia 2026
Rozgrywki: LaLiga
Stadion: Spotify Camp Nou
