Álvarez zmieni agenta? Rodzina ma rozmawiać z innymi przedstawicielami
Rodzina Juliána Álvareza ma rozmawiać z innymi agentami. Według Marki przyszłość Fernando Hidalgo u boku napastnika Atlético jest niepewna.
Barcelona wciąż nie sprowadziła Juliána Álvareza, a zamieszanie wokół transferu może kosztować Fernando Hidalgo ważnego klienta. Według „Marki” rodzina napastnika rozmawia z innymi agentami i wysłuchuje ich propozycji.
Jak opisuje ElDesmarque, powołując się na hiszpański dziennik, chodzi o przedstawicieli z Argentyny, Hiszpanii oraz innych krajów. Doniesienia dotyczą możliwości zmiany reprezentanta. Nie oznaczają, że Álvarez zakończył już współpracę z Hidalgo albo wybrał jego następcę.
Obecny agent miał aktywnie zabiegać o przeprowadzkę piłkarza do Barcelony. „Marca” wiąże niepewność wokół jego przyszłości z niepowodzeniem tej operacji.
W tle pozostają czwartkowe wypowiedzi Miguela Ángela Gila Marína. Szef Atlético zarzucił osobom z otoczenia sprawy wprowadzanie zawodnika w błąd. „Marca” odczytuje te słowa także jako aluzję do Hidalgo. To interpretacja dziennika, a nie dowód na to, że agent oszukał swojego klienta.
Ewentualny nowy przedstawiciel zastałby jednak ten sam problem: Atlético oficjalnie odmawia rozmów z Barceloną. Rada dyrektorów jednogłośnie poparła tę decyzję w komunikacie z 27 sierpnia, opisanym przez EFE. Sama zmiana agenta nie daje więc podstaw, by ogłaszać, że transfer do Barçy znów jest blisko.
