Barça potrzebuje więcej kasy na Camp Nou
No i pięknie. Ledwo człowiek zdążył usłyszeć, że Barça wraca do zasady 1:1, że wszystko idzie w dobrą stronę, że projekt rośnie, że zaraz transfery, marzenia i wielkie nazwiska… a tu nagle znowu wychodzi klasyka gatunku.
Według Cadena SER klub ma pilnie zwołać nadzwyczajne zgromadzenie, żeby poprosić socios o zgodę na zwiększenie finansowania Espai Barça. Powód? Brakuje pieniędzy na dokończenie prac przy Camp Nou — między innymi na trzecią trybunę i dach stadionu.
Czyli w skrócie: stadion miał być symbolem nowej ery, a na razie coraz bardziej wygląda jak kolejny odcinek serialu pod tytułem „Laporta znajdzie kasę, tylko jeszcze nie wiadomo skąd”.
Najlepsze jest to, że w tle cały czas słyszymy o wielkich planach transferowych, o marzeniach, o gwiazdach, o nowym projekcie sportowym. A rzeczywistość? Najpierw trzeba zapytać socios, czy można znowu pójść po więcej pieniędzy.
Barça wróciła do 1:1, ale Camp Nou chyba dalej gra w systemie 0:2 dla księgowości.
