Barcelona buduje nową siłownię. Flick nie chce kolejnego finiszu na rezerwie
FC Barcelona znowu coś buduje. Spokojnie, tym razem nie chodzi o Spotify Camp Nou, więc termin „najbliższe tygodnie” może nawet oznaczać najbliższe tygodnie.
Jak poinformowało „Mundo Deportivo”, przy boisku imienia Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva Joan Gamper powstaje nowa siłownia przeznaczona dla pierwszej drużyny. Budowę można było zobaczyć podczas sobotniego treningu, którego początkowa część została otwarta dla mediów.
Nowy obiekt ma umożliwić zawodnikom płynne łączenie pracy na boisku z indywidualnymi ćwiczeniami. Piłkarze będą mogli pracować tam nad siłą, szybkością i elastycznością. Siłownia ma również wspierać proces rehabilitacji kontuzjowanych zawodników.
Konstrukcja budynku jest już niemal gotowa. Do wykonania pozostaje przede wszystkim wyposażenie wnętrza w maszyny oraz pozostały sprzęt treningowy. Według katalońskiego dziennika pierwsza drużyna powinna otrzymać dostęp do obiektu w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Klub nie opublikował dotąd oficjalnego komunikatu dotyczącego inwestycji. Nie podano również jej kosztu ani konkretnego terminu otwarcia. Na razie wiadomo tyle, ile udało się zobaczyć podczas treningu: budynek stoi, prace trwają i tym razem nie chodzi wyłącznie o efektowną wizualizację.
„Mundo Deportivo” łączy inwestycję z dużym znaczeniem, jakie Hansi Flick przywiązuje do przygotowania fizycznego. Zespół w końcowych fragmentach poprzedniego sezonu nie zawsze wyglądał tak świeżo jak w jego pierwszej części. W klubie mają liczyć, że dodatkowa infrastruktura pozwoli lepiej zarządzać obciążeniami i ograniczyć podobne problemy w przyszłości.
To jednak interpretacja mediów, a nie oficjalnie przedstawiony powód rozpoczęcia budowy. Sam fakt powstania specjalnego obiektu przy boisku pierwszej drużyny pokazuje jednak, że przygotowanie motoryczne stało się jednym z istotnych punktów projektu Flicka.
Barcelona zatrudniła również Benjamina Kugela, który dołączył do sztabu jako specjalista odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne. Nowa siłownia ma dać mu i pozostałym członkom sztabu większe możliwości podczas pracy indywidualnej, regeneracji oraz powrotów zawodników po kontuzjach.
Pomysł jest rozsądny. Nowoczesna siłownia nie naprawi wprawdzie kalendarza, nie skróci podróży i nie przekona mięśni, żeby przestały pękać w najgorszym możliwym momencie. Może jednak pomóc Barcelonie lepiej przygotować drużynę na część sezonu, w której kończą się deklaracje, a zaczynają najważniejsze mecze.
Obiekt ma zostać oddany do użytku za kilka tygodni. Forma powinna wytrzymać nieco dłużej.
