Barcelona poza listą Klubu Roku. Bodø/Glimt zmieściło się w piątce
Męska drużyna Barcelony nie otrzymała nominacji do nagrody Klubu Roku 2026. W finałowej piątce znalazło się między innymi Bodø/Glimt.
Gdy w Barcelonie kończy się sezon, zwykle zaczyna się sezon na opowiadanie, jak wielki projekt właśnie nabiera rozpędu. Tym razem opowieść zatrzymała się już na etapie nominacji. Męska drużyna FC Barcelony nie znalazła się wśród pięciu kandydatów do nagrody Klubu Roku 2026 przyznawanej podczas gali Złotej Piłki.
Nominowane zostały Arsenal, Bayern Monachium, Bodø/Glimt, Flamengo oraz Paris Saint-Germain. Tak, norweski klub znalazł się na liście, a mistrz Hiszpanii nie. Dział komunikacji może już szykować prezentację o szacunku, historii i wyjątkowości projektu, ale nazw Barcelony do oficjalnej piątki w ten sposób nie dopisze.
BARCELONA WYGRAŁA LIGĘ, ALE TO NIE WYSTARCZYŁO
Nieobecność Barcelony może zaskakiwać, ponieważ drużyna Hansiego Flicka zdobyła mistrzostwo Hiszpanii i dotarła do ćwierćfinału Champions League. W europejskich rozgrywkach wyeliminowała Newcastle United, lecz w kolejnej rundzie przegrała dwumecz z Atlético Madryt 2:3.
To był dobry sezon, szczególnie na krajowym podwórku. Kapituła nie uznała go jednak za jeden z pięciu najlepszych w badanym okresie. Sama marka, efektowne wyniki i kolejne przemówienia o powrocie na właściwe miejsce najwyraźniej nie zapewniają automatycznej przepustki.
Warto przy tym zaznaczyć, że wyróżnienie nie jest przyznawane wyłącznie na podstawie liczby zdobytych trofeów. Organizatorzy biorą pod uwagę również jakość gry, pamiętne zwycięstwa, rezultaty przekraczające oczekiwania oraz postawę zgodną z zasadami fair play.
BODØ/GLIMT ZROBIŁO COŚ, CZEGO NIE DAŁO SIĘ ZIGNOROWAĆ
Obecność Bodø/Glimt nie jest ozdobnikiem ani próbą dodania liście skandynawskiej egzotyki. Norweski zespół rozegrał historyczną kampanię w Champions League. Pokonał Manchester City 3:1, wygrał na wyjeździe z Atlético Madryt 2:1, a następnie wyeliminował Inter wynikiem 5:2 w dwumeczu.
Bodø/Glimt odpadło w 1/8 finału po szalonym dwumeczu ze Sportingiem CP. Najpierw zwyciężyło 3:0, a w rewanżu przegrało po dogrywce 0:5. Norwegowie zaszli o jedną rundę bliżej niż Barcelona, ale ich wyniki zdecydowanie przekroczyły oczekiwania. Właśnie taki sezon mieści się w kryteriach nagrody, nawet jeśli klub nie ma globalnej armii marketingowców tłumaczących światu, że każdy remis był elementem długofalowego planu.
KOBIECA BARCELONA ZOSTAŁA DOCENIONA
Brak nominacji dotyczy wyłącznie męskiej drużyny. FC Barcelona znalazła się w piątce kandydatów do nagrody Kobiecego Klubu Roku wraz z Bayernem Monachium, Club América, Manchesterem City i OL Lyonnes.
Zwycięzców poznamy 26 października podczas gali Złotej Piłki w Londynie. W kategorii mężczyzn o nagrodę powalczą kluby, które zdobywały najważniejsze trofea albo stworzyły historie trudne do przewidzenia przed sezonem.
Barcelona tym razem nie zrobiła żadnej z tych rzeczy na tyle przekonująco, by znaleźć się w finałowej piątce. Okazuje się, że do niektórych rankingów wciąż nie można wejść samą narracją.
