De jong wypada na miesiące. W Barcelonie znów nikt nie wie na ile
FC Barcelona potwierdziła zerwanie więzadła przyśrodkowego w prawym kolanie Frenkiego de Jonga. Klub tradycyjnie podał diagnozę, ale już nie przewidywany termin powrotu. AS pisze o pięciu lub sześciu miesiącach przerwy, niemieckie Barçawelt o około trzech. Medycyna medycyną, ale w Barcelonie nawet kalendarz rehabilitacji musi mieć kilka wersji.
Sam De Jong przekazał, że początkowo uznano uraz za niegroźny i pozwolono mu kontynuować grę na mundialu. Dopiero późniejsze badania wykazały poważniejsze uszkodzenie. Operacja na razie nie jest potrzebna. Holender musiał przy okazji tłumaczyć kibicom, że nadal jest zaangażowany w grę dla klubu, bo w Barçy kontuzja zawodnika potrafi błyskawicznie zamienić się w debatę o jego lojalności.
Według zestawienia Barca Universal De Jong od transferu z Ajaksu stracił już przez urazy ponad 400 dni. Teraz może dołożyć kolejne 150. Barcelona sprowadzała go w 2019 roku jako pomocnika na następną dekadę. Siedem lat później nadal czeka na sezon, w którym Holender będzie dostępny dłużej niż klubowe wymówki.
Hansi Flick rozpocznie więc rozgrywki bez jednego z najważniejszych pomocników. Na szczęście kadra jest szeroka. Przynajmniej do chwili, gdy Barcelona postanowi sprzedać któregoś z jego zastępców, żeby sfinansować zastępcę dla De Jonga.
