De La Fuente Ostrzega: Najlepszy Lamine Dopiero Nadchodzi
Luis de la Fuente przed ćwierćfinałem mistrzostw świata z Belgią ogłosił, że najlepsza wersja Lamine’a Yamala dopiero nadejdzie. Selekcjoner zdradził też, że 18-latek jest tak zmotywowany, iż sztab musi pilnować, aby jego ambicja nie zamieniła się w niepotrzebny niepokój. W Barcelonie mogą więc odetchnąć — dotychczas oglądaliśmy najwyraźniej jedynie wersję demonstracyjną największego projektu marketingowo-sportowego klubu.
Statystyki ligowe rzeczywiście dają podstawy do zachwytów. W minionym sezonie LaLigi Yamal zdobył 16 bramek i zanotował 11 asyst, kończąc rozgrywki ze średnią oceną 8,33. Problem w tym, że na mundialu liczby są znacznie skromniejsze: pięć występów, cztery mecze w podstawowym składzie, 315 minut, jeden gol i żadnej asysty. Barcelona już pewnie dopisuje mu jednak dwie asysty drugiego stopnia, trzy „niemal gole” i zwycięstwo moralne w rankingu dryblingów.
Nie oznacza to, że Yamal zniknął z gry. Oddaje średnio 3,4 strzału na spotkanie, a w trzech z czterech meczów rozpoczętych od pierwszej minuty zanotował przynajmniej dwa celne uderzenia. Brakuje przede wszystkim konkretów pod bramką — czyli elementu, który w Barcelonie tradycyjnie można zastąpić narracją o wpływie na grę, wyjątkowej dojrzałości i kolejnych rekordach liczonych od dokładnej godziny urodzenia.
Informacje o słowach De la Fuente podały między innymi Barça Blaugranes oraz serwisy cytujące AFP, natomiast statystyki pochodzą z FotMob i danych turniejowych. Selekcjoner wierzy, że eksplozja formy dopiero nastąpi. Barça również — choć tam eksplozja zachwytu nastąpiła już dawno, a teraz pozostaje tylko poczekać, aż dogonią ją liczby na mundialu.
