Jorge Mendes leci do Barcelony. Spotkania jeszcze nie ma, ale temat Baldego już czeka
Jorge Mendes ma przylecieć do Barcelony w związku ze sprawami swoich klientów, w tym Alejandro Baldego i Lamine’a Yamala. Spotkania z klubem nie potwierdzono.
Jorge Mendes ma dziś przylecieć do Barcelony. Carlos Monfort poinformował, że będzie to ekspresowa podróż związana z wewnętrznymi rozmowami na temat jego klientów, między innymi Alejandro Baldego oraz Lamine’a Yamala. Nie potwierdzono jednak, że portugalski agent spotka się z przedstawicielami FC Barcelony.
W katalońskim otoczeniu wystarczył zatem zapowiedziany przylot, aby walizka Mendesa została błyskawicznie wypełniona przyszłością Baldego. Samolot jeszcze nie wylądował, formalnego spotkania z klubem nie ogłoszono, ale medialna agenda zdążyła już przejść odprawę.
BALDE WCIĄŻ CZEKA NA MINUTY
Sytuacja sportowa Alejandro Baldego rzeczywiście daje podstawy do pytań. Lewy obrońca nie rozegrał jeszcze w tym sezonie ani minuty, a w hierarchii Hansiego Flicka wyprzedził go Xavi Espart. Rywalizację na bokach obrony zwiększa również obecność João Cancelo.
Deco niedawno przekonywał, że Balde nadal ma duży potencjał, ale musi walczyć o miejsce w składzie. Dyrektor sportowy zaznaczył również, że zawodnik nie wyraził chęci odejścia, a decyzje dotyczące minut należą do trenera.
To ważne rozróżnienie. Brak występów nie jest automatycznie równoznaczny z decyzją o transferze, a podróż agenta nie oznacza rozpoczęcia negocjacji. W Barcelonie te etapy tradycyjnie potrafią jednak zlać się w jedną opowieść, zanim ktokolwiek zdąży oficjalnie zabrać głos.
MENDes MA WIĘCEJ NIŻ JEDEN TEMAT
Według Monforta podróż Mendesa ma dotyczyć także Lamine’a Yamala. Sprowadzanie całej wizyty wyłącznie do sytuacji Baldego byłoby więc przedwczesne. Portugalczyk reprezentuje kilku zawodników związanych z Barceloną i regularnie pojawia się w mieście przy okazji rozmów dotyczących ich kariery.
Na tym etapie można potwierdzić doniesienie o planowanym przylocie oraz wskazanych przez dziennikarza tematach. Nie można natomiast przedstawiać wizyty jako potwierdzonego spotkania z Deco, Joanem Laportą lub trenerem, ponieważ takiej informacji oficjalnie nie podano.
Przyszłość Baldego pozostaje otwarta, ale obecnie najważniejsza walka odbywa się nie przy stole negocjacyjnym, lecz o miejsce w składzie. Jeśli dzisiejsza podróż Mendesa przyniesie konkretną zmianę stanowiska zawodnika albo klubu, dopiero wtedy będzie można mówić o nowym etapie sprawy.
