Lamine Yamal odpowiedział Dembélé. Kampanii podobno nie ma, ale przekaz dotarł
Lamine Yamal skomentował brak swojego nazwiska w pierwszej trójce Ousmane’a Dembélé. Piłkarz Barcelony zażartował z jego przyjaźni z Mbappé.
Konferencja przed meczem z Feyenoordem miała dotyczyć początku rywalizacji w Champions League. Skończyło się jednak tak, jak często kończą się obecnie rozmowy z Lamine’em Yamalem: Złotą Piłką, porównaniami i kolejną rundą indywidualnej kampanii, która oficjalnie oczywiście nie istnieje.
Piłkarza Barcelony zapytano o Ousmane’a Dembélé. Aktualny zdobywca Złotej Piłki nie umieścił Yamala w swojej ścisłej trójce kandydatów do tegorocznej nagrody. Reakcja 19-latka była krótka i celna.
– Jest przyjacielem Kyliana, prawda? – odpowiedział ze śmiechem Yamal.
DEMBÉLÉ POSTAWIŁ NA MBAPPÉ, KANE’A I KVARATSKHELIĘ
Dembélé w rozmowie z „France Football” wskazał bez ustalania kolejności Kyliana Mbappé, Harry’ego Kane’a oraz swojego klubowego kolegę Khvichę Kvaratskhelię. Później wymienił również innych kandydatów, w tym Yamala, Michaela Olise, Fabiána Ruiza i Williana Pacho.
Francuz nie skreślił więc zawodnika Barcelony całkowicie. Po prostu nie znalazł dla niego miejsca w pierwszej trójce. To była jego prywatna opinia, a nie oficjalny głos w plebiscycie. O wyniku decyduje międzynarodowe jury dziennikarzy.
Yamal po żarcie o przyjaźni Dembélé z Mbappé szybko złagodził wypowiedź. Zapewnił, że sprawa go nie obchodzi, ma dobre relacje z byłym zawodnikiem Barcelony i rozumie, że ten może wskazać innych piłkarzy. Dorzucił jednak, że nie trzeba Dembélé przypominać, jaki sezon rozegrał.
Czyli bez pretensji, bez konfliktu i bez kampanii. Tylko z uprzejmym dopiskiem, żeby przypadkiem nikt nie zapomniał o kandydaturze.
ZŁOTA PIŁKA ZNÓW WESZŁA NA KONFERENCJĘ BARCELONY
Kilka minut wcześniej Yamal stwierdził, że nie potrzebuje prowadzić kampanii na rzecz zdobycia nagrody i nie zamierza o nic błagać. Podkreślił, że jest zadowolony z tego, co osiągnął z klubem oraz reprezentacją Hiszpanii.
Trudno mieć pretensje do piłkarza, że odpowiada na zadawane pytania. Problem polega raczej na tym, że wokół Barcelony każda konferencja z jego udziałem szybko zmienia się w kolejne wydanie programu pod tytułem „Dlaczego Lamine powinien wygrać”. Nawet gdy głównym tematem miał być Feyenoord i Champions League.
Młody zawodnik nie musi sam organizować kampanii. Barcelona i jej medialne otoczenie wykonują tę pracę tak regularnie, że wystarczy mu jedno zdanie oraz uśmiech. Reszta uruchamia się automatycznie.
HISTORIA Z DEMBÉLÉ MA SWÓJ CIĄG DALSZY
Dodatkowego smaku całej sytuacji nadaje wynik poprzedniego plebiscytu. W 2025 roku Dembélé zdobył Złotą Piłkę z dorobkiem 1380 punktów. Yamal zajął drugie miejsce, otrzymując 1059 punktów. Francuz wyprzedził więc piłkarza Barcelony wyraźnie, a nie po symbolicznej różnicy kilku głosów.
Teraz obaj ponownie uczestniczą w dyskusji o najważniejszej nagrodzie indywidualnej. Dembélé postawił na swoich kandydatów, Yamal odpowiedział żartem, a resztę dopisała machina medialna.
Zwycięzcę tegorocznego plebiscytu poznamy 26 października podczas gali w Londynie. Do tego czasu kampanii nadal oficjalnie nie będzie. Będą jedynie konferencje, sugestie, przypomnienia i zupełnie przypadkowe nagłówki.
