Laporta rozdał pochwały przed europejskim testem. „Deco wykonał niezwykłą pracę”
Joan Laporta pochwalił pracę Deco i pionu sportowego Barcelony przed inauguracją Champions League przeciwko Feyenoordowi.
Joan Laporta tradycyjnie nie czekał, aż sezon przyniesie odpowiedzi. Przed pierwszym meczem Barcelony w nowej edycji Champions League prezes wystawił już bardzo wysoką ocenę Deco, Bojanowi Krkiciowi, komisji sportowej, Hansiemu Flickowi i, rzecz jasna, zarządowi. Skoro można pogratulować sobie jeszcze przed europejską weryfikacją, szkoda byłoby nie skorzystać.
LAPORTA CHWALI CAŁY PION SPORTOWY
Laporta udzielił wypowiedzi przed spotkaniem Barcelony z Feyenoordem, przy okazji tradycyjnego obiadu przedstawicieli obu klubów. Zapytany o skargi Realu Madryt dotyczące sędziów, szybko skierował rozmowę na znacznie przyjemniejszy dla siebie temat – pracę wykonaną w Barcelonie.
Prezes podkreślił, że Deco wykonał „niezwykłą pracę” wspólnie z Bojanem Krkiciem i pozostałymi członkami komisji sportowej. Wymienił również dobrą współpracę dyrektora sportowego z Hansim Flickiem. Nie zapomniał przy tym zaznaczyć, że zarząd także dołożył swoją cegiełkę do zbudowania konkurencyjnej drużyny. W Barcelonie pochwały najwyraźniej również działają zespołowo.
WSZYSTKIE TROFEA NA LIŚCIE
Laporta przekonywał, że zespół bardzo dobrze rozpoczął sezon. Postawił przed nim komplet celów: trzecie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii, kolejne zwycięstwo w Pucharze Króla, Superpuchar Hiszpanii oraz Champions League.
Najważniejszym marzeniem pozostaje oczywiście triumf w Europie. To właśnie tam Barcelona od lat najczęściej przechodzi od wielkich deklaracji do znacznie krótszych podsumowań. Prezes ma jednak prawo wierzyć w drużynę, zwłaszcza po udanym początku rozgrywek. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy pochwały dla własnych decyzji zaczynają wyprzedzać wyniki.
LAMINE FAWORYTEM PREZESA
Laporta odniósł się również do nominacji do Złotej Piłki. Podkreślił, że cieszy go liczna reprezentacja Barcelony wśród kandydatów z zespołów męskich i kobiecych. Jednocześnie przyznał, że brakuje mu na liście Pedriego oraz Raphinhi, którzy jego zdaniem także zasłużyli na wyróżnienie.
Szczególne pochwały otrzymał Lamine Yamal. Prezes nazwał go dojrzałym człowiekiem i genialnym piłkarzem, a także wyraził nadzieję, że to właśnie wychowanek Barcelony sięgnie po nagrodę. Docenił również wybór 19-latka na jednego z kapitanów, choć zaznaczył, że odpowiednie doświadczenie do pełnienia tej funkcji ma także Gavi.
NAJPIERW POCHWAŁY, TERAZ WERYFIKACJA
Barcelona rzeczywiście rozpoczęła sezon bardzo dobrze. Drużyna Flicka wygrała pierwsze cztery mecze LaLigi, zdobywając 17 bramek i tracąc tylko dwie. To konkretne argumenty, na których Laporta może budować swoją narrację.
Ocena pracy Deco nie powinna jednak kończyć się na krajowym starcie ani efektownych deklaracjach prezesa. Barcelona stworzyła kadrę mającą walczyć na wszystkich frontach, więc prawdziwy sprawdzian dopiero się zaczyna. Champions League szybko pokaże, czy była to niezwykła praca, czy tylko niezwykle wczesne wręczanie sobie medali.
