Mierne liczby Rodriego w Barcelonie. Zero goli, zero asyst i jeden start
Rodri po trzech występach i 115 minutach w Barcelonie nie ma gola ani asysty. Jego znakomita skuteczność podań pokazuje jednak drugą stronę początku sezonu.
Rodri rozegrał dotychczas w Barcelonie zaledwie 115 minut ligowych, ale wokół jego występów zdążyła już powstać opowieść o nowym dyrygencie środka pola. Suche statystyki są znacznie mniej widowiskowe: trzy mecze, jeden występ w podstawowym składzie, zero goli i zero asyst.
OFENSYWNA RUBRYKA POZOSTAJE PUSTA
Po czterech kolejkach LaLiga Rodri oddał jeden strzał, wypracował 0,08 oczekiwanego gola i 0,11 oczekiwanej asysty. Stworzył dwie okazje, lecz żadna nie zakończyła się trafieniem kolegi. Jego średnia nota w serwisie FotMob wynosi 6,91.
Nie są to liczby, przy których trzeba natychmiast zamawiać miejsce w klubowym muzeum. Zwłaszcza że Barcelona potrafi z kilku spokojnych podań zbudować narrację o odzyskaniu pełnej kontroli nad futbolem europejskim. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że ocenianie defensywnego pomocnika wyłącznie przez gole i asysty jest równie sensowne jak rozliczanie napastnika z liczby przechwytów.
PODANIA ZMIENIAJĄ OBRAZ
W statystykach odpowiadających jego rzeczywistej roli Rodri prezentuje się znacznie lepiej. Hiszpan wykonał 135 celnych podań przy skuteczności 96,4 procent. Wszystkie siedem jego długich zagrań dotarło do adresata. Do tego zanotował trzy odbiory, dwa przechwyty, siedem odzyskanych piłek oraz trzy wybicia. Ani razu nie odebrano mu piłki podczas prowadzenia.
Najmocniejszy występ zaliczył przeciwko Valencii, gdy po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie. W ciągu 62 minut wykonał 81 z 83 podań, w tym 54 z 55 na połowie rywala. Odzyskał sześć piłek, nie został minięty dryblingiem i po uderzeniu głową trafił w poprzeczkę. Barcelona wygrała 5:0, a Rodri otrzymał od FotMob notę 7,8.
BARCELONA JUŻ ROZPĘDZA OPOWIEŚĆ
Hansi Flick po spotkaniu chwalił pomocnika, podkreślając, że jego decyzje na boisku mają sens. Pedri również przekonywał, że gra z Rodrim jest wygodna, ponieważ rzadko traci on piłkę i pomaga w defensywie.
To ważniejsze oceny niż samo zero w rubrykach goli i asyst. Problemem nie jest Rodri, lecz tradycyjna potrzeba Barcelony, by po 115 minutach ogłosić narodziny kompletnego rozwiązania. Na razie można powiedzieć znacznie mniej: ofensywne statystyki są mierne, liczby dotyczące podań bardzo dobre, a próbka zdecydowanie zbyt mała, aby wydawać ostateczne wyroki.
