Mourinho Formalnie Przedstawiony
Bez tłumu na Santiago Bernabéu, sceny ustawionej na murawie i długiej konferencji prasowej. José Mourinho został formalnie przedstawiony jako trener Realu Madryt podczas zamkniętej uroczystości w Valdebebas. Skromna oprawa nie przeszkodziła Portugalczykowi w wypowiedzeniu słów, które natychmiast stały się głównym cytatem dnia.
– Jestem jednym z was. Zawsze nim byłem – powiedział Mourinho.
Spotkanie odbyło się w sali zarządu Ciudad Real Madryt. W obecności Florentino Péreza oraz honorowego prezesa klubu José Martíneza Pirriego trener podpisał kontrakt obowiązujący przez trzy sezony, do 30 czerwca 2029 roku. Później otrzymał koszulkę ze swoim nazwiskiem, zegarek oraz replikę stadionu.
Nie była to klasyczna prezentacja nowego szkoleniowca. Nie zaproszono kibiców, nie odbyła się również konferencja prasowa. Real Madryt przyjął tego lata bardziej zamknięty model przedstawiania nowych członków pierwszej drużyny i podobnie ma postąpić z pozyskanymi zawodnikami.
Mourinho zdążył już zresztą przepracować z zespołem całą część przygotowań. Wrócił do Valdebebas w lipcu, a wtorkowa uroczystość stanowiła formalne zamknięcie operacji rozpoczętej kilka tygodni wcześniej. Portugalczyk przyznał, że drugi początek w Madrycie wywołuje u niego większe emocje niż pierwsze przyjście do klubu.
– Powrót do domu jest bardziej emocjonalny niż przybycie tutaj po raz pierwszy – stwierdził.
Trener przedstawił swoją pracę w Realu nie jako kolejną pozycję w zawodowym życiorysie, lecz misję. Mówił o konieczności odbudowania codziennej kultury opartej na pracy, odpowiedzialności i ambicji. Nie obiecywał konkretnej liczby trofeów. Jasno wskazał jednak, że jego zadaniem jest podniesienie wymagań wobec piłkarzy i całego sztabu.
Mourinho wraca do Madrytu po 13 latach. Podczas pierwszej kadencji poprowadził drużynę w 178 spotkaniach, z których wygrał 128. Zdobył mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii, a także trzykrotnie z rzędu doprowadził Real do półfinału Champions League.
Najmocniejszym wspomnieniem pozostaje sezon ligowy 2011/12. Real Madryt zakończył go z rekordowymi wówczas 100 punktami, odniósł 32 zwycięstwa i strzelił 121 goli. Zespół Mourinho przerwał wtedy trzyletnią dominację Barcelony w lidze.
Dziś Portugalczyk zastaje w Valdebebas zupełnie inną drużynę, ale oczekiwania pozostały znajome. Real przeprowadził duże zmiany kadrowe, a trener otrzymał kontrakt do 2029 roku oraz czas na stworzenie zespołu według własnych zasad. W jego przypadku słowo „czas” zwykle oznacza jednak okres do najbliższego ważnego meczu.
Mourinho nie potrzebował wielkiej sceny, żeby ogłosić swój powrót. Wystarczyło jedno zdanie. Po trzynastu latach znów jest jednym z nich – teraz musi jeszcze sprawić, by Real ponownie był sobą.
